Podczas mediolańskiej aukcji RM Sotheby’s, która odbyła się 22 maja 2025 roku, w drodze licytacji za kwotę 1,13 mln euro sprzedano Ferrari 250 GT Cabriolet Series II by Pininfarina z 1962 roku. Klasyczny model, wyprodukowany w liczbie raptem 200 sztuk, zachował oryginalny silnik, tylną oś i nadwozie, a dodatkowo wciąż prezentuje się tak, jak w dniu opuszczenia fabryki – wszystko za sprawą pieczołowitej renowacji wykonanej przez uznanych specjalistów z Maranello i Pratteln.
Ferrari 250 GT Cabriolet Series II zostało po raz pierwszy zaprezentowane na paryskim salonie w 1959 roku, zyskując uznanie jako bardziej luksusowa i technicznie zaawansowana odmiana otwartego modelu GT. Nową stylistykę Pininfariny połączono z postępem mechanicznym – model otrzymał hamulce tarczowe, nadbieg i udoskonaloną wersję silnika V12 Colombo Tipo 128E.
Prezentowany egzemplarz (o numerze podwozia 3449 GT) został ukończony w maju 1962 roku przez Pininfarinę i wykończony w eleganckim, fabrycznym zestawieniu kolorystycznym: Grigio Scuro z tapicerką ze skóry Blu od Franzi. Auto trafiło do Franco-Britannic Autos Ltd w Levallois-Perret – pierwszego oficjalnego importera Ferrari we Francji. Stamtąd został sprzedany mieszkańcowi Mediolanu, Cirano Bargiemu – prawdopodobnie synowi Foresto Bargiego, znanego sponsora wyścigów i producenta odzieży.
Nieznany pozostaje wczesny okres historii pojazdu, ale wiadomo, że w lipcu 1994 roku samochód był już w Kalifornii oferowany na sprzedaż w magazynie Cavallino. W tym czasie nadwozie miało już zmieniony kolor na czarny z czerwonym wnętrzem. Dopiero w 2013 roku auto przeszło gruntowną renowację w Toni Auto w Maranello, która przywróciła mu oryginalny wygląd – zarówno lakier, jak i tapicerka powróciły do pierwotnej formy.
Kilka lat później obecny właściciel ponownie skierował Ferrari do Toni Auto, tym razem w celu odbudowy silnika V12. Eksperci potwierdzili, że jednostka napędowa posiada odpowiednie oznaczenia świadczące o jej oryginalności – podobnie, jak tylna oś i nadwozie. Chociaż skrzynia biegów nie jest oryginalna, to jednak pochodzi z tego samego typu, co fabryczna. W 2024 roku auto trafiło do szwajcarskiego serwisu Kestenholz Automobil AG, gdzie przeszło ostatnie prace odświeżające.
Auto jest dziś gotowe nie tylko na wystawy na konkursach elegancji i zlotach marki Ferrari, ale także do aktywnego uczestnictwa w rajdach i wycieczkach. Wśród charakterystycznych detali warto wymienić drewnianą kierownicę i żółte żarówki reflektorów zgodne z francuskimi regulacjami z epoki – ukłon w stronę pierwotnego rynku, na który trafił samochód. Uwagę zwracają również boczne wloty powietrza, jednak – jak zaznaczono – nie są one oryginalnym elementem wyposażenia.
To wyjątkowe Ferrari 250 GT Cabriolet Series II to bez wątpienia jeden z najbardziej pożądanych klasyków z bogatego dorobku Ferrari i Pininfariny. Jego autentyczność, stan zachowania i historia czynią z niego idealny nabytek do kolekcji zorientowanej na motoryzacyjne dziedzictwo.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: RM Sotheby’s
W 2026 roku przypada 150. rocznica narodzin Nicoli Romeo – postaci kluczowej dla historii włoskiej…
Szef Alfy Romeo Santo Ficili nie ma wątpliwości, że branża motoryzacyjna zmierza w kierunku elektryfikacji, jednak podkreśla,…
Rok 2026 ma dla Maserati wyjątkowe znaczenie – marka świętuje stulecie swojego ikonicznego logo –…
Alfa Romeo ogłosiła nawiązanie współpracy z Justine Henin Tennis Academy – szkołą tenisową założoną przez…
Kimera zaprezentowała wyjątkową wersję swojego modelu EVO38, nadając mu kultowe barwy Martini. Nowa odmiana o…
Francuska załoga Yohan Rossel i Arnaud Dunand sięgnęła po zwycięstwo w Rally Islas Canarias, piątej…