Kategorie: News

Stefano Coletti wystartuje elektryczną Giulią dla Romeo Ferraris


Romeo Ferraris ogłosiło, że Stefano Coletti będzie pierwszym kierowcą w sezonie PURE ETCR 2021. 31-letni Monakijczyk będzie miał okazję poprowadzić Giulię ETCR by Romeo Ferraris na włoskim torze Vallelunga, podczas sesji testowej zorganizowanej przez WSC przed startem PURE ETCR 2021

Coletti udowodnił swój wysoki poziom głównie w samochodach jednomiejscowych, wygrywając w Formule 3, Formule Renault 3.5 i GP2, a ostatnio zaprezentował swój talent w samochodach GT. Rok 2021 będzie oznaczał jego debiut w wyścigach samochodów turystycznych, a współpraca z Romeo Ferraris będzie jego pierwszym udziałem w programie zarządzanym bezpośrednio przez konstruktora. Dla obu stron to początek nowego, ekscytującego wyzwania.

Elektryczna Giulia rozwija moc 680 KM i dysponuje akumulatorem o pojemności 65 kWh. Moment obrotowy trafia na tylną oś. Pojazd został opracowany zgodnie ze specyfikacją serii ETCR. W 2021 roku weźmie udział w 4 rundach. 

Menedżer do spraw operacyjnych w Romeo Ferraris, Michela Cerruti, jest pełna optymizmu w związku z nadchodzącym sezonem:

Będziemy zaangażowani w PURE ETCR 2021 jako pełnoprawny konstruktor, a nie na stanowisku klienta wyścigowego, jak w przeszłości, a to pociąga za sobą większą odpowiedzialność. Wybór kierowców nigdy nie jest trywialny, a współpraca ze Stefano bardzo motywuje, ponieważ razem wyruszamy w tę nową podróż. Jest bardzo zdeterminowanym, szybkim kierowcą i wciąż młodym w świecie wyścigów „blaszanych” samochodów. Ten elektryczny projekt jest nowy dla wszystkich i stanowi wielką szansę dla wszystkich zaangażowanych graczy.

Stefano Coletti nie krył swojego zadowolenia z nawiązanej współpracy:

Byłem bardzo szczęśliwy, że zostałem powołany na ten sezon przez Romeo Ferraris. Zaufanie, jakim mnie obdarzono, mimo że moje doświadczenie w samochodach turystycznych jest prawie zerowe sprawia, że jestem szczęśliwy i daje mi motywację, aby dać z siebie wszystko i odwdzięczyć się zespołowi za tę szansę. Dziękuję Micheli Cerruti i Mario Ferrarisowi, bo taka okazja zdarza się w życiu rzadko. Być w stanie ściśle współpracować z konstruktorem w rozwoju nowego samochodu jest na pewno wyzwaniem, ale nie boimy się i jesteśmy gotowi sięgnąć po wyniki. Z niecierpliwością czekamy na wyjazd na tor.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Ostatnie wpisy

Lamborghini Fenomeno Roadster zadebiutował w Niemczech. Premiera nad jeziorem Tegernsee

Tegoroczna edycja Concours of Elegance Germany, zorganizowana 4-5 lipca w Gut Kaltenbrunn nad jeziorem Tegernsee,…

2 dni temu

Od zwycięstw na torach do zapomnienia w polu. Niezwykłe losy Ferrari 250 GTO

Ferrari 250 GTO o numerze podwozia 3589 GT, niegdyś wyścigowy triumfator, a później porzucony na…

2 dni temu

Pagani Huayra 70 Derecho zadebiutuje w Goodwood. Limitowany roadster z ręczną skrzynią i V12

Pagani odkrywa karty przed tegorocznym Goodwood Festival of Speed prezentując model Huayra 70 Derecho. To druga…

3 dni temu

Stellantis sięga po Fiata Pandinę, by nie stracić marki Autobianchi. W tle spór z włoskim rządem

Stellantis przygotowuje specjalną edycję modelu Fiat Pandina, która ma pełnić rolę znacznie ważniejszą niż tylko…

3 dni temu

Maserati pokaże odświeżoną gamę modeli na Goodwood Festival of Speed 2026

Maserati potwierdza swoją obecność na tegorocznym Goodwood Festival of Speed (9-12 lipca 2026). W malowniczej…

4 dni temu

Lancia z sukcesami w Rajdzie Rzymu. Pesavento triumfuje w Junior ERC

Rajd Rzymu – trzecia runda mistrzostw Europy (ERC) – stał pod znakiem dominacji Lancii. Davide…

4 dni temu