Fiat Chrysler Automobiles i Grupa PSA podpisały wiążącą umowę dotyczącą fuzji, w ramach której mocno zmieni się rozkład sił na mapie świata przemysłu samochodowego.
Jak podały oba przedsiębiorstwa w oświadczeniu połączona firma będzie kierowana przez Carlosa Tavaresa z PSA, podczas gdy John Elkann z FCA będzie pełnił tę samą rolę w powiększonej firmie. Dzięki fuzji powstanie czwarty co do wielkości producent samochodów na świecie o wartości giełdowej około 47 miliardów dolarów, przewyższającej m.in. Ford Motor. Nowa firma będzie miała 11-osobowy zarząd, z pięcioma członkami nominowanymi przez PSA i kolejnymi pięcioma przez FCA. W jej skład wejdą przedstawiciele pracowników z obu firm. W ramach umowy żaden z akcjonariuszy nie będzie miał uprawnień do wykonywania więcej niż 30 procent głosów oddanych na zgromadzeniach akcjonariuszy.
61-letni Tavares zostanie prezesem zarządu połączonego podmiotu na początkową pięcioletnią kadencję i będzie miał 11. miejsce w zarządzie. Prezes zarządu FCA Mike Manley pozostanie w nowej grupie, o czym wspomniał w środę Elkann, który wystosował list do pracowników FCA wspominając w nim o tym, jak bardzo jest zachwycony wizją prowadzenia grupy przez Tavaresa oraz Mike’a Manleya u jego boku. Ten ostatni objął tak wysokie stanowisko w FCA po śmierci legendy przemysłu motoryzacyjnego – Sergio Marchionne.
Zdaniem Tavaresa, PSA i FCA będą miały bardzo silną pozycję wyjściową do zmierzenia się z wielkimi wyzwaniami stojącymi przed wszystkimi producentami samochodów. Mowa przede wszystkim o bezemisyjnych samochodach, łączności oraz autonomii. To wszystko wymaga znaczących zasobów pieniężnych, wykwalifikowanej kadry oraz wiedzy specjalistycznej. Manley zaś wspomniał, że obie firmy z powodzeniem przetrwały trudne czasy, co oznacza postrzeganie wyzwań przez pracowników jako szans. Z szacunków wynika, że oszczędności obu firm mogą wynieść blisko 4 miliardy euro, przy czym 40% będzie wynikać ze współdzielenia technologii, platform, kolejne 40% z zakupów, a 20% z wydatków na marketing, dział IT, administrację i logistykę.
Firmy nie określiły jeszcze dokładnie, w jaki sposób zamierzają poradzić sobie z potencjalną nadwyżką mocy produkcyjnych i na jakich platformach samochodowych będą się koncentrować, a jedynie zdawkowo wspomniały o skupieniu uwagi na pojazdach małych, kompaktowych i średniej wielkości. Na razie trwa etap oceniania możliwości bez podejmowania kluczowych decyzji. W nadchodzących miesiącach obie firmy mają wymyślić nową nazwę dla przedsiębiorstwa, zaś zakończenie procesu połączenia ma nastąpić w ciągu 12 do 15 miesięcy.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
Tegoroczna edycja Concours of Elegance Germany, zorganizowana 4-5 lipca w Gut Kaltenbrunn nad jeziorem Tegernsee,…
Ferrari 250 GTO o numerze podwozia 3589 GT, niegdyś wyścigowy triumfator, a później porzucony na…
Pagani odkrywa karty przed tegorocznym Goodwood Festival of Speed prezentując model Huayra 70 Derecho. To druga…
Stellantis przygotowuje specjalną edycję modelu Fiat Pandina, która ma pełnić rolę znacznie ważniejszą niż tylko…
Maserati potwierdza swoją obecność na tegorocznym Goodwood Festival of Speed (9-12 lipca 2026). W malowniczej…
Rajd Rzymu – trzecia runda mistrzostw Europy (ERC) – stał pod znakiem dominacji Lancii. Davide…