Według najnowszych zapowiedzi Carlosa Tavaresa, jeszcze w 2021 roku (najpóźniej na początku 2022) powinniśmy poznać plan strategiczny Stellantis, firmy powstałej w wyniku fuzji FCA z PSA.
Firma zarządza 13 markami motoryzacyjnymi i 400 000 pracowników. Dysponuje 17,8 miliardami euro gotówki, a na jej czele stoi Carlos Tavares, piastujący funkcję dyrektora generalnego. Najnowszy plan strategiczny ma uwzględniać lata od 2022 do 2030. W międzyczasie osobne plany przygotowane dla marek FCA i PSA wciąż będą realizowane.
Dopiero od 2022 roku wspólne projekty wejdą w życie. Stellantis chce uzyskać synergię produkcyjną, zredukować liczbę platform – wszystko po to, by zoptymalizować koszty, maksymalizując zyski, o czym wspomniał Tavares:
Stellantis nie rodzi się z kryzysu, tylko ze świadomości, że dwie firmy wspólnie będą silniejsze niż jako osobne twory. Dlatego ważne jest, abyśmy robili właściwe rzeczy w odpowiedni sposób, aby stworzyć ten solidny fundament. Wszystko, co dotyczy dzielenia się aktywami, aktywami inżynieryjnymi, platformami, modułami, układami napędowymi, będzie wymagało pewnego czasu realizacji, nawet jeśli niektóre z tych działań są już w drodze.
Ale już teraz członkowie kierownictwa stoją przed istotnymi decyzjami. Trwa debata dotycząca potencjalnej inwestycji w fabrykę Ellesmere Port w Wielkiej Brytanii, a także problemów we Włoszech i Francji ze względu na zaniepokojenie pracowników – związki zawodowe wyraziły niepokój w kwestii utrzymania równego rozkładu sił między Francją a Włochami. Głównym celem do zrealizowania na przestrzeni pierwszych 100 dni jest wyznaczenie struktury przywódczej i wypełnienie luk w schemacie organizacyjnym.
Mike Manley, były prezes FCA, został wyznaczony do opracowania planu ratunkowego na rynku chińskim, na którym Stellantis ma słabą pozycję, o czym również wspomniał Tavares:
Zostajemy w Chinach. Spędzamy znaczną ilość czasu z Mike’em i kilkoma innymi dyrektorami próbując zrozumieć, czego nam zabrakło, aby odnieść sukces na tym rynku.
Długoterminowo Stellantis skoncentruje swoją uwagę na migracji modeli na wspólne platformy, zmniejszeniu złożoności układów napędowych oraz zadbaniu o wspólną wizję w zakresie rozwoju technologii elektryfikacji, łączności i autonomicznej jazdy. Pod względem technologicznym firmę w roli partnera ma wspomóc jednostka Google’a z Wayamo, zajmująca się rozwojem pojazdów samosterujących. Przy czym Tavares nie wspomniał, jak szybko oferowana gama stanie się w pełni bezemisyjna.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
Maserati świętuje ważny moment w rozwoju swojego programu klasyków. Dział Maserati Classiche wydał właśnie setny…
Nowe wcielenie hybrydowego supersamochodu z Sant’Agata Bolognese dopiero zaczyna trafiać do pierwszych klientów, a już…
W Heritage Hub otwarto kolejną odsłonę wystawy fotograficznej „Donne e motori? Gioie e basta” („Kobiety…
Sezon 2026 FIA World Endurance Championship rozpoczął się od oficjalnego Prologu na torze Autodromo Internazionale…
Maserati przygotowuje odświeżoną wersję swojego najmniejszego SUV-a Grecale, starając się wykorzystać moment słabości konkurencji. Włoska…
FIAT rozpoczął 2026 rok z wyraźnym wzrostem sprzedaży na rynku europejskim notując wyniki, które –…