Kategorie: News

Elektryfikacja, SUV-y i odważne wybory – oto plan na Alfę Romeo


Gama modelowa Alfy Romeo ma się wyróżniać na tle konkurentów oraz pozostałych marek będących pod skrzydłami Stellantis. Imparato chce dokonywać odważnych wyborów w celu wykreowania wyrazistego wizerunku. Nie oznacza to jednak, że Włosi nie będą podążać za współczesnymi trendami – wręcz przeciwnie. W planach jest szeroko zakrojona elektryfikacja i kolejne SUV-y.

Dziennikarze z brytyjskiego magazynu Autocar mieli okazję porozmawiać z szefem Alfy Romeo Jeanem-Philippem Imparato podczas wizyty w fabryce Pomigliano we Włoszech, gdzie ma być produkowany nowy crossover Tonale. Przedstawiciel włoskiej marki wspomniał o szykowanym „nietypowym” następcy Giulii, o SUV-ie wzorowanym na Porsche Cayenne oraz kombi będącym konkurentem Genesisa G70 Shooting Brake. Przyszłość tego ostatniego modelu stoi pod znakiem zapytania – projekt jest na etapie rozważań:

Nie chcę rezygnować z rynku sedanów. W DNA Alfy jest posiadanie sportowego sedana. Przyznaję jednak, że pojawiło się wiele sugestii, że Giulia powinna być dostępna w wersji kombi. Być może istnieje punkt zwrotny pomiędzy sedanem a kombi. Nowa Giulia może być najlepszym rozwiązaniem z obu światów.

Imparato powiedział, że u podstaw przyszłych planów produktowych włoskiej marki będzie leżała „stabilność” – czyli to, czego zdaniem krytyków brakowało przez ostatnie 20 lat:

Stabilność i niezmienianie kursu każdego ranka jest kluczowe dla Alfy. Nasz plan produktowy na następne pięć lat został zatwierdzony i jest finansowany. W przyszłym roku ustalimy nasz plan produktowy do roku 2028. A w latach 2030 będziemy planować jakość, platformy elektryczne i oprogramowanie.

Nowy SUV segmentu B, nazwany Brennero i produkowany w Polsce, ma zostać wprowadzony na rynek w 2024 roku. Rok później zadebiutuje pojazd w pełni elektryczny, a w 2026 i 2027 pojawią się kolejne dwa modele bezemisyjne. Jak dotąd nie podjęto decyzji, gdzie będą budowane poszczególne modele, choć podobno głównymi bazami produkcyjnymi pozostaną fabryki Pomigliano i Cassino, obie w pobliżu Neapolu.

Chociaż Imparato nie chciał zdradzić szczegółów eksperci sugerują, że model 2025 EV mógłby być sprzedawany jako konkurent Tesli Model 3 ubrany w stylowe czterodrzwiowe nadwozie coupe, na wzór choćby Audi A5 Sportback. Takie rozwiązanie miałoby wyróżnić gamę modelową na tle bardziej powściągliwych konkurentów. Auto mogłoby być oferowane również w wersji typu hybrid plug-in, wykorzystującej tę samą architekturę STLA pozwalającą m.in. na zastosowanie łączności 5G, sztucznej inteligencji i zaawansowanych systemów wspomagania jazdy.

Podczas gdy przyszłe Alfy Romeo będą budowane na platformach rodziny Stellantis, Alfa prawdopodobnie otrzyma pewną elastyczność w zakresie konstrukcji podwozia czy zastosowanych komponentów zawieszenia. Powołując się na słowa szefa produktu Alfy Romeo – Daniela Guzzafame – chodzi o to, aby zachować to, co dobre w platformie Giorgio, na której oparto Giulię i Stelvio. Analizowane są różne możliwości. Eksperci sugerują, że układ kierowniczy i zawieszenie mogłoby zostać zaadaptowane do nowych platform Stellantis. Co ciekawe, pierwszą marką poza Alfą Romeo wykorzystującą platformę Giorgio (której opracowanie kosztowało około 800 mln funtów), jest Maserati z nowym SUV-em Grecale. 

Nowy elektryczny SUV mógłby stanowić konkurencję dla choćby Lotusa Eletre. Imparato wspomniał także o tym, że wszystkie modele Alfy Romeo są rozwijane i doskonalone przez inżynierów Stellantis na historycznym torze testowym Balocco. Przy okazji szef włoskiej marki podkreślił, jak ważnym elementem dla rozwoju jest obecność pod skrzydłami Stellantis – realizowanie tak ambitnych planów nie byłoby możliwe dla samodzielnego przedsiębiorstwa. 

Pracownicy Alfa Romeo staną przed wyzwaniem, aby przy wykorzystaniu komponentów dostępnych w ramach organizacji Stellantis nadać pojazdom indywidualny charakter oraz dopracować je pod względem stylistycznym. Plan zakłada dokonywanie odważnych wyborów w celu wykreowania marki wyrazistej. Co ważne Imparato ma pomysł, jak przemycić DNA marki do modeli elektrycznych – tak, aby wciąż dostarczały klasycznych wrażeń z jazdy.

Nigdy nie pozwolę na zastosowanie sztucznego dźwięku, ale możemy przywrócić wibracje. 

Plany te stanowią fundamentalną część wizji Imparato dotyczącej ożywienia Alfy Romeo. Trzynaście miesięcy po objęciu przez niego najwyższego stanowiska w Turynie, jego strategia staje się jasna: elektryfikacja i pogoń za rynkiem premium przy jednoczesnym zapewnieniu, że marka pozostanie tak charakterystyczna, jak to tylko możliwe na rynku, który wykazuje oznaki konwergencji w zakresie designu i dynamiki.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

 

Ostatnie wpisy

Zielony karbon, drewno i 2,8-litrowe V6. Totem pokazał 32. GT Super

Totem Automobili zaprezentowało podczas Monterey Car Week swój 32. egzemplarz modelu GT Super. Samochód o…

21 godzin temu

Weekend Ferrari w wyścigach GT: triumf w ELMS, dublet w Le Mans Cup i podia w USA oraz Japonii

Ferrari ma za sobą udany weekend w kilku seriach wyścigowych. Samochody z Maranello wygrały czwartą…

22 godziny temu

Maserati Bora 4.9 z 1973 roku sprzedane za 156 800 dolarów

Maserati Bora z 1973 roku, wyposażone w 4,9-litrowe V8 umieszczone centralnie, zostało sprzedane za 156…

2 dni temu

Ferrari bez podium w Holandii. Dobre tempo nie wystarczyło

Scuderia Ferrari HP zakończyła Grand Prix Holandii z dorobkiem 31 punktów. Dziewięć oczek z sobotniego…

2 dni temu

Fiat Topolino w USA ma nietypową grupę klientów

Fiat Topolino po cichu pojawił się tego lata w Stanach Zjednoczonych, ale jego debiut nie…

3 dni temu

Lamborghini rezygnuje z pomysłu w pełni elektrycznego Lanzadora

Zaprezentowany w 2023 roku podczas Monterey Car Week koncept był zapowiedzią pierwszego modelu marki, który…

3 dni temu