Henry Catchpole z Carfection miał okazję przejechać się klasycznym modelem Ferrari – 365 GTB/4 Daytoną.
Sercem pojazdu jest słynna jednostka Colombo V12 o pojemności 4,4 litra. Rozwija 362 KM przy 7500 obr./min. Biorąc pod uwagę moc pojazdu, krzykliwą stylistykę i fakt, że powstał w Maranello, można mieć przeświadczenie o jego sportowym charakterze. Jednak, jak zapewnia Henry, 365 GTB/4 tak naprawdę nie jest autem sportowym:
Od razu sprawia, że masz ochotę na długą podróż. Już od samego początku nie ma sportowych aspiracji. Podczas pokonywania zakrętów też nie sprawia wrażenia sportowego. Układ kierowniczy jest naprawdę ciężki przy niskich prędkościach, a przy wyższych nie jest szczególnie precyzyjny. Szczególnie brakuje precyzji w zakrętach.
Dziennikarz Carfection nie uważa, że postawione zarzuty przesądzają o tym, czy to dobry, czy zły samochód. Należy go traktować w kategorii grand tourera i to dobrego. Oferuje komfortową pozycję za kierownicą. Do tego jest utrzymany w stylu lat 70. Im więcej Henry spędzał w nim czasu, tym bardziej mu się Daytona zaczęła podobać:
Im bardziej się rozgrzewa, tym bardziej do ciebie trafia. Tym bardziej ożywa. I zawsze mi się to podobało. Fakt, że czuje się, że jest to bardzo żywa istota.
Blisko 10-minutową recenzję możemy obejrzeć na oficjalnym kanale Carfection na YouTubie:
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
Maserati weźmie udział w 43. edycji targów Auto e Moto d’Epoca 2026, które odbędą się…
Fiat 21 października 2026 roku zaprezentował model Pandina Tributo Autobianchi – specjalną wersję miejskiego samochodu nawiązującą…
Lamborghini zdawało sobie sprawę, że zastąpienie w modelu Temerario (następcy Huracána) wolnossącego V10 hybrydą V8…
Fiat Multiplay był jednym z ciekawszych konceptów zaprezentowanych podczas targów motoryzacyjnych w Paryżu w 2026…
Na aukcję w Las Vegas trafi Ferrari F50 z 1997 roku, które od nowości przejechało…
Ferrari wyprodukowało zaledwie 599 egzemplarzy modelu Daytona SP3 w ramach limitowanej serii Icona, a wszystkie…