Ferrari udostępniło na swoich kanałach społecznościowych przyciemnione zdjęcie zwiastujące debiut nowego modelu, który ma nastąpić 19 kwietnia 2022 roku. Szczegóły nie są znane. Za to z dużą dozą pewności obstawiamy, że będzie to 296 w wersji kabriolet.
Mocno przyciemnione zdjęcie i tak jednoznacznie wskazuje, że będziemy mieli do czynienia właśnie z pojazdem bazującym na 296. Linia boczna jest na tyle charakterystyczna, że ciężko ją pomylić z jakimkolwiek innym autem. Nałożenie zdjęcia-teasera na sfotografowane z boku 296 zdaje się potwierdzać tę tezę:
Hybrydowy supersamochód, którego premiera odbyła się w czerwcu 2021 roku, to pierwszy model marki z Maranello napędzany silnikiem V6 od lat 70. Do tej pory pojazd był dostępny tylko w wersji hardtop, ale nie trzeba było długo czekać, aby Ferrari zaczęło testować na drogach publicznych wersję z otwartym dachem modelu 296.
Nazwy modeli w nadwoziu kabriolet w gamie Ferrari nie trzymają się jednej sztywnej konwencji – niektóre mają człon Spider w nazwie, inne GTS, jak w przypadku 812, którego odpowiednik z twardym dachem nazywa się Superfast. Możemy się zatem spodziewać nazwy 296 Spider lub 296 GTS. Najprawdopodobniej sam układ napędowy auta nie zmieni się i wciąż będzie korzystać z V6 o pojemności 2.9 litra, współpracującego z jednostką elektryczną – co daje łączną moc układu 830 KM. Masa 296 GTB wynosi 1470 kg i przypuszczalne kabriolet będzie trochę cięższy.
Co ciekawe, Ferrari pracuje nad napędzanym silnikiem V6 wyścigowym 296 GT3.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
Ferrari czeka w ten weekend na dwa ważne występy. Formuła 1 wraca na Monzę, gdzie…
Ferrari 275 GTB z 1965 roku, nadwozie o numerze 06899, zostało sprzedane na aukcji RM…
Tegoroczny weekend Grand Prix Włoch na torze Monza będzie dla Ferrari okazją do przypomnienia jednej…
Alfa Romeo będzie Official Car podczas 66. Międzynarodowego Salonu Nautycznego w Genui, który odbędzie się…
Lancia Corse HF sięgnęła po mistrzostwo świata zespołów WRC2, choć do końca sezonu FIA World…
Lewis Hamilton spełnił jedno ze swoich motoryzacyjnych marzeń. Siedmiokrotny mistrz świata Formuły 1 kupił Ferrari…