Lamborghini oficjalnie potwierdziło, że silnik V12 pozostanie w ofercie marki na dłużej, niż pierwotnie zakładano. Po premierze modelu Revuelto w 2023 roku firma zapowiadała utrzymanie dwunastocylindrowej jednostki przynajmniej do 2030 roku. Teraz jednak włoski producent deklaruje, że planuje zachować ją w produkcji jeszcze dłużej.
Dyrektor linii produktowej Lamborghini, Matteo Ortenzi, wyjaśnił decyzję firmy w rozmowie z Motor1:
Horyzont dla nas jest teraz dalej niż 2030. To część charakteru, lubimy reakcję tego silnika, to nasz znak rozpoznawczy, więc nie chcemy tego zmieniać.
Podczas prezentacji modelu Fenomeno na wydarzeniu The Quail, Ortenzi wskazał na znaczenie systemu hybrydowego Revuelto jako kluczowego rozwiązania, które umożliwia dalszą produkcję silnika V12. Jak podkreśla:
To pozwala nam spełniać wymagania przepisów, zwłaszcza w zakresie emisji CO₂, co byłoby trudne do osiągnięcia, gdybyśmy nie mieli tego rodzaju technologii.
Lamborghini zaznacza, że decyzja o dalszym rozwoju jednostek V12 nie jest powiązana z polityką Stanów Zjednoczonych dotyczącą łagodzenia kar za emisje. Ortenzi wyjaśnił:
Na pewno zależy nam na przestrzeganiu każdego rodzaju legislacji, nie tylko w USA – mam na myśli również C6 [lokalne regulacje dotyczące emisji] w Chinach. Mamy różne przepisy, do których musimy się dostosować. Musimy stworzyć jedno rozwiązanie, które zadziała globalnie, ponieważ jesteśmy małym producentem. Musimy być realistami.
Ogłoszenie dotyczące przyszłości V12 zbiegło się z informacjami o zmianie strategii elektryfikacji marki. Lamborghini wcześniej planowało premierę pierwszego w pełni elektrycznego modelu w 2028 roku, a następnie przekształcenie SUV-a Urus w samochód elektryczny do 2029 roku. Jednak na początku tego roku dyrektor generalny Stephan Winkelmann zasugerował, że oba pojazdy mogą ostatecznie trafić na rynek w wersji hybrydowej typu plug-in zamiast jako auta całkowicie elektryczne.
Przyszłość marki wydaje się więc coraz wyraźniejsza – Lamborghini stawia na hybrydowe wspomaganie, ale jednocześnie chce zachować swoje wysokokręcące wolnossące silniki spalinowe z dwunastoma cylindrami.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
Tegoroczna edycja Concours of Elegance Germany, zorganizowana 4-5 lipca w Gut Kaltenbrunn nad jeziorem Tegernsee,…
Ferrari 250 GTO o numerze podwozia 3589 GT, niegdyś wyścigowy triumfator, a później porzucony na…
Pagani odkrywa karty przed tegorocznym Goodwood Festival of Speed prezentując model Huayra 70 Derecho. To druga…
Stellantis przygotowuje specjalną edycję modelu Fiat Pandina, która ma pełnić rolę znacznie ważniejszą niż tylko…
Maserati potwierdza swoją obecność na tegorocznym Goodwood Festival of Speed (9-12 lipca 2026). W malowniczej…
Rajd Rzymu – trzecia runda mistrzostw Europy (ERC) – stał pod znakiem dominacji Lancii. Davide…