Na początku roku 2020 Fiat zaprezentował tzw. łagodne warianty hybrydowe modeli 500 i Panda. Przedsiębiorstwo FCA poszło za ciosem i zastosowało takie samo rozwiązanie w Lancii Ypsilon, oferowanej wyłącznie na rynku włoskim.
Auto pod względem technicznym w bardzo dużym stopniu przypomina Fiata 500, z którym współdzieli wiele elementów. Nie inaczej jest w przypadku jednostki napędowej w wersji Hybrid. To dokładnie ten sam układ napędowy, w skład którego wchodzi m.in. 1-litrowy, 3-cylindrowy silnik FireFly, wytwarzający 70 KM. Współpracuje on z 12-woltowym rozrusznikiem BSG (Belt Integrated Starter Generator) oraz z nową 6-biegową skrzynią, umieszczoną 45 mm niżej w komorze silnika.
Zdaniem producenta takie rozwiązanie skutkuje w redukcji spalania i emisji niebezpiecznych substancji do atmosfery oraz pozwala na pozbawione wibracji uruchamianie jednostki w trybie Start&Stop oraz na odzyskiwanie energii z hamowania. W efekcie pojazd spełnia restrykcyjne normy emisji Euro 6D Final, dzięki czemu część klientów będzie mogła skorzystać z ulg podatkowych.
Cena Lancii Ypsilon w wariancie hybrydowym rozpoczyna się od 14 450 euro. Auto w standardzie wyposażone jest w radio, wielofunkcyjną kierownicę, klimatyzację manualną, 15-calowe felgi i dzieloną kanapę.
W październiku 2019 roku Lancia zaprezentowała nową edycję Ypsilona – Monogram Edition.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
Maserati może w przyszłości wykorzystać technologię rozwijaną wspólnie przez Huaweia i chiński koncern JAC. Stellantis,…
Ferrari Luce wzbudziło sporo emocji jeszcze zanim pierwsze egzemplarze trafiły do klientów. Teraz elektryczny model…
Scuderia Ferrari nie zaliczy domowego Grand Prix Włoch do udanych. Lewis Hamilton ukończył wyścig na…
Ferrari odniosło pierwsze zwycięstwo w sezonie FIA WEC, wygrywając rozegrany na Circuit of the Americas…
Przez ponad pięć dekad oznaczenie Super Veloce, czyli SV, towarzyszy najmocniejszym i najbardziej skoncentrowanym na…
Ferrari może pracować nad jeszcze bardziej radykalną odmianą modelu 296. Zaledwie około rok po premierze…