Według najnowszych doniesień ze świata motorsportu, Stellantis ma podjąć na początku 2022 roku decyzję o ewentualnym dołączeniu Maserati do Formuły E.
Kilka źródeł bliskich rozmowom sugerowało, że włoska marka może pójść w ślady DS Automobiles i dołączyć do Formuły E – podobno po ostatnich rozmowach osoby decyzyjne coraz bardziej skłaniają się ku realizacji takiego scenariusza.
Obecnie przedstawiane są różne możliwości udziału Maserati, które tym samym mogłoby powrócić do mistrzostw świata jednomiejscowych bolidów po raz pierwszy od 1957 roku. Zdaniem ekspertów mało prawdopodobnym jest, aby marka z trójzębem w logo wzięła udział jako pełnoprawny producent układów napędowych i konkurowała z marką DS, choć teoretycznie to możliwe od sezonu 2024.
Do wzięcia jest bowiem jeszcze 12. licencja zespołu Formuły E w związku z wycofaniem Audi – niemiecki producent przekazał prawa do miejsca na początku 2021 roku – kilka miesięcy po tym, jak powiadomił o zamiarze wycofania się z tej serii. Konsekwencją obrania tej drogi byłyby wysokie koszty, nawet przy zakładanych limitach 12-14 mln euro od 2023 roku.
Znacznie bardziej prawdopodobne jest albo zrównanie się z obecnym zespołem, w którym nowy homologowany układ napędowy Gen3 DS jest zasadniczo oznaczony jako Maserati w ramach specjalnie zaaranżowanej umowy technicznej siostrzanej marki.
Informacje krążące w kuluarach potwierdził dyrektor zespołu DS Techeetah ThomasChevaucher, który jest również dyrektorem DS Performance, sportowego oddziału DS Automobiles. Podczas rundy w Walencji potwierdził odbycie rozmów wewnętrznych w Stellantis na temat wejścia drugiej marki do Formuły E:
Jest trochę za wcześnie, aby to potwierdzić lub temu zaprzeczyć – to naprawdę jest na etapie pomysłów. To mogą być różne marki, ale producenci są już zadeklarowani.
Chevaucher, który raportuje bezpośrednio do szefa Stellantis motorsport Jeana-Marca Finota, również dał jasno do zrozumienia, że dokładne szczegóły nie są jeszcze potwierdzone, kwestionując kwestię samych ram czasowych. DS i Techeetah mają na celu nadal współpracować ze sobą po sezonie 2022, w którym francuski producent będzie miał większy wkład w operacyjną stronę sojuszu.
Jedną z możliwości przedłużenia ich wspólnej przyszłości mogłoby być przejęcie przez DS większej kontroli nad zespołem, przy czym obecni właściciele SECA byliby jedynie właścicielami licencji użyczanej DS. W takim przypadku prawdopodobnie zniknęłaby nazwa Techeetah.
Maserati rozwija dedykowany program elektrycznych samochodów drogowych, który znany jest pod nazwą koncepcji Folgore. W tłumaczeniu oznacza to grom – został on wymyślony, aby zapewnić, że jest zgodny z planami biznesowymi i finansowymi, z nowymi modelami Maserati opracowanymi, zaprojektowanymi i zbudowanymi w 100% w Modenie i ich centrum produkcyjnym w Turynie. W przygotowaniu jest również elektryczna wersja nowego supersamochodu MC20, którego oryginalna wersja wyposażona jest w 3-litrowy turbodoładowany silnik V6 Nettuno.
Jeśli Maserati weźmie udział w Formule E, będzie to pierwszy raz, kiedy włoska marka pojawi się w międzynarodowych zawodach bolidów jednomiejscowych od 1957, kiedy to Juan-Manuel Fangio przypieczętował swój piąty tytuł w modelu 250F.
Co ciekawe, informacje o powrocie Maserati do F1 lub Formuły 1 obiegły media pod koniec 2017 roku.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
W 2026 roku przypada 150. rocznica narodzin Nicoli Romeo – postaci kluczowej dla historii włoskiej…
Szef Alfy Romeo Santo Ficili nie ma wątpliwości, że branża motoryzacyjna zmierza w kierunku elektryfikacji, jednak podkreśla,…
Rok 2026 ma dla Maserati wyjątkowe znaczenie – marka świętuje stulecie swojego ikonicznego logo –…
Alfa Romeo ogłosiła nawiązanie współpracy z Justine Henin Tennis Academy – szkołą tenisową założoną przez…
Kimera zaprezentowała wyjątkową wersję swojego modelu EVO38, nadając mu kultowe barwy Martini. Nowa odmiana o…
Francuska załoga Yohan Rossel i Arnaud Dunand sięgnęła po zwycięstwo w Rally Islas Canarias, piątej…