Jeden z zaledwie 999 egzemplarzy Ferrari 812 Competizione trafił na aukcję RM Sotheby’s w Dubaju. Z ceną wywoławczą 1,5 mln dolarów nie znalazł się nikt chętny do czynnego brania udziału w aukcji. Przedmiot pozostał niesprzedany.
Cztery lata od premiery 812 Superfast, Ferrari podniosło stawkę jeszcze wyżej, prezentując model 812 Competizione, okrzyknięty „ostatecznym wyrazem” ekstremalnej berlinetty z silnikiem umieszczonym z przodu. Cel 812 Competizione od samego początku był jasny – pokazać, co jest możliwe, gdy rozwój supersamochodu jest ukierunkowany na wydobycie maksymalnych osiągów na każdym zakręcie, z zamiarem zapewnienia niezrównanej przyjemności z jazdy.
Sercem samochodu jest jednostka V12, która została ulepszona do zapierającej dech w piersiach mocy 830 KM, co czyni ją najmocniejszym silnikiem wolnossącym, jaki kiedykolwiek pojawił się w samochodzie drogowym Ferrari. Wraz z tym limit obrotów podniesiono z 8900 obr./min do 9500 obr./min. Z całą tą mocą przenoszoną na drogę za pośrednictwem siedmiobiegowej dwusprzęgłowej skrzyni biegów. Na osiągnięcie prędkości 100 km/h ze startu zatrzymanego potrzeba zaledwie 2,85 sekundy. Po kolejnych 4,65 sekundach na liczniku pojawi się 200 km/h. Prędkość maksymalna wynosi 340 km/h. Co więcej, najszybszy zarejestrowany czas okrążenia 812 Competizione na słynnym torze testowym Ferrari Fiorano wynosi 1 minutę i 20 sekund, co stawia go w znakomitym towarzystwie pośród innych samochodów drogowych marki – pojazd musiał uznać wyższość jedynie zeletryfikowanego SF90 XX, SF90 Stradale i LaFerrari.
Ferrari z tak wspaniałym rodowodem zawsze było bardzo pożądane przez kolekcjonerów marki, więc nie było zaskoczeniem, że wiadomości o jego wprowadzeniu na rynek w ograniczonej liczbie w 2021 roku natychmiast towarzyszyło potwierdzenie sprzedaży wszystkich 999 egzemplarzy.
Oferowany na aukcji egzemplarz – podwozie 287558 – wyróżnia się w kolorem Giallo Triplo Strato (trójwarstwowy żółty) z wnętrzem Alcantara Nero wyłożonym detalami Giallo. Model 812 Competizione został przygotowany przez fabrykę do dostawy na Bliski Wschód w imponującej specyfikacji z wieloma opcjonalnymi dodatkami. Nadwozie samochodu zostało wzbogacone o tylny dyfuzor z włókna węglowego. Ferrari wyposażono w podnoszone przednie zawieszenie, a także kute, wyścigowe felgi w kolorze matowej czerni, zestawione z błyszczącymi, czarnymi zaciskami hamulcowymi. 812 Competizione był użytkowany oszczędnie, a w momencie katalogowania jego licznik przebiegu wynosił zaledwie 803 kilometry.
Na przestrzeni dziesięcioleci Ferrari wyprodukowało wiele kultowych grand tourerów, a 812 Competizione jest godnym następcą legend, które go poprzedziły. Bezpośrednim następcą 812 Superfast jest 12Cilindri.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
Tegoroczna edycja Concours of Elegance Germany, zorganizowana 4-5 lipca w Gut Kaltenbrunn nad jeziorem Tegernsee,…
Ferrari 250 GTO o numerze podwozia 3589 GT, niegdyś wyścigowy triumfator, a później porzucony na…
Pagani odkrywa karty przed tegorocznym Goodwood Festival of Speed prezentując model Huayra 70 Derecho. To druga…
Stellantis przygotowuje specjalną edycję modelu Fiat Pandina, która ma pełnić rolę znacznie ważniejszą niż tylko…
Maserati potwierdza swoją obecność na tegorocznym Goodwood Festival of Speed (9-12 lipca 2026). W malowniczej…
Rajd Rzymu – trzecia runda mistrzostw Europy (ERC) – stał pod znakiem dominacji Lancii. Davide…