Ma silnik V12 o mocy 725 KM, nieco wyższy prześwit, napęd na obie osie i jest pierwszym SUV-em w historii marki. Purosangue – jak dotąd żaden inny model z Maranello – nadaje się do jazdy po bezdrożach, choć zgodnie z DNA marki, wciąż najlepiej czuje się na drogach utwardzonych. Niedawno, Purosangue zrobiło furorę w zaśnieżonych alpejskich dolinach.
Nie lada wrażenie robi złowieszczy dźwięk potężnej jednostki V12 o pojemności 6,5 litra, zaś po ostrzejszym potraktowaniu przepustnicy od razu widać, że Ferrari Purosangue ma bardziej tylnonapędową charakterystykę i chętnie zamiata tyłem na drogach o gorszej przyczepności – pokrytych śniegiem lub piaskiem.
Silnik kręci się do 8250 obr./min i rozwija maksymalny moment obrotowy 715 Nm. Purosangue jest w stanie rozpędzić się ze startu zatrzymanego do 100 km/h w 3,3 sekundy. Niedawno, model ten był bohaterem klipu promocyjnego, nakręconego na malowniczych terenach Norwegii. Purosangue z bliska przyglądał się także Harry Metcalfe w przygotowanym przez siebie materiale.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Kadr z YouTube’a
Maserati przygotowuje się do udziału w 44. edycji rajdu 1000 Miglia, jednej z najbardziej rozpoznawalnych…
W świecie samochodów o wysokich osiągach coraz trudniej zaskoczyć entuzjastów motoryzacji. Firma SGT Automobili uważa…
FIAT opublikował pierwsze oficjalne zdjęcie nowych modeli Grizzly i Grizzly Fastback. To dwa samochody opracowane…
Grand Prix Monako przyniosło zespołowi Ferrari mieszane nastroje. Z jednej strony Lewis Hamilton po raz…
Alfa Romeo zorganizowała na torze Varano de’ Melegari we Włoszech wydarzenie Alfa Romeo Driving Academy,…
Lancia wykorzystała obchody Dnia Republiki Włoskiej do przypomnienia swojej historii oraz zaprezentowania ciągłości między dawnymi…