Magazyn EVO przeprowadził test Lamborghini Huracana STO, który garściami czerpie inspirację z pojazdów wyścigowych klasy GT3 i ST.
Jethro Bovingdon wspomniał o tym, że Huracan STO ma dostarczać podobne wrażenia z jazdy, jak m.in. z Porsche 911 GT3 oraz Ferrari 488 Pista. W jego ocenie układ kierowniczy chodzi lekko, ale jest szybki oraz przekazuje dostatecznie dużo informacji o położeniu przednich kół. Wrażenie robi wyważenie auta w zakrętach – jest mniej podsterowne. O ile zwykłemu EVO RWD brakowało ostrości, o tyle tutaj nie ma o tym mowy.
Lamborghini zredukowało masę pojazdu do 1339 kg, co oznacza niższą wagę o 43 kg w stosunku choćby do Huracana Performante. Pojazd, mimo napędu wyłącznie na tylną oś, potrafi rozpędzić się od 0 do 100 km/h w zaledwie 3 sekundy. Ze startu zatrzymanego 200 km/h osiąga po 9 sekundach. Na dostatecznie długiej prostej pomknie 310 km/h. To zasługa 5,2-litrowego silnika V10 i 600 Nm.
W stosunku do świetnie zaprojektowanego Performante dysponuje o 37% lepszą wydajnością przepływu powietrza i o 53% większą siłą docisku.
Ceny, bez wliczania podatków, zaczynają się od: 249 412 euro w Europie, 216 677 w Wielkiej Brytanii i 327 838 dolarów w USA. Auto będzie także sprzedawane w Chinach i Japonii za, odpowiednio: 3 900 000 RMB i 37 500 000 YEN.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
Maserati świętuje ważny moment w rozwoju swojego programu klasyków. Dział Maserati Classiche wydał właśnie setny…
Nowe wcielenie hybrydowego supersamochodu z Sant’Agata Bolognese dopiero zaczyna trafiać do pierwszych klientów, a już…
W Heritage Hub otwarto kolejną odsłonę wystawy fotograficznej „Donne e motori? Gioie e basta” („Kobiety…
Sezon 2026 FIA World Endurance Championship rozpoczął się od oficjalnego Prologu na torze Autodromo Internazionale…
Maserati przygotowuje odświeżoną wersję swojego najmniejszego SUV-a Grecale, starając się wykorzystać moment słabości konkurencji. Włoska…
FIAT rozpoczął 2026 rok z wyraźnym wzrostem sprzedaży na rynku europejskim notując wyniki, które –…