Chris Harris, brytyjski dziennikarz pracujący dla Top Gear, przy okazji premiery 27. serii wspomnianego programu miał okazję sprawdzić, ile warte jest Ferrari 488 w najmocniejszym drogowym wydaniu – Pista.
Harris jest bardzo doświadczonym kierowcą, który ma na swoim koncie starty w poważnych seriach wyścigowych. W dodatku potrafi rozbierać samochody na czynniki pierwsze. Zna się na rzeczy jak mało kto. W krótkim, trzyminutowym klipie, będącym fragmentem pełnej recenzji, brytyjski dziennikarz nie ukrywa pozytywnego wrażenia, jakie wywarło na nim Ferrari z centralnie umieszczonym silnikiem:
To najmocniejsze produkcyjne Ferrari V8 w historii. Od 0 do 100 km/h rozpędza się w 3 sekundy, czyli tyle samo, co inne dojrzałe supersamochody w tych czasach. Jednak to, co się liczy tutaj najbardziej to fakt, że po 10 sekundach od startu zatrzymanego rozpędzi się do 225 km/h. Tylko 10 sekund!
Wrażenie, poza potężnym i wydajnym silnikiem V8, robią także zaawansowana aerodynamika, superlekkie materiały, dzięki którym to auto „jest w 9/10 wyścigowym samochodem dopuszczonym do ruchu ulicznego”. Jednak 488 Pista nie jest pozbawiona wad, głównie ergonomicznych:
Parę miesięcy wcześniej Chris Harris stworzył inny materiał z Ferrari 488 Pistą, który można obejrzeć na oficjalnym kanale Top Gear:
Ferrari 488 Pista została nominowana do nagrody Sportowego Samochodu Roku (Sportive de l’annee) przez francuski magazyn Motorsport, a także została Supersamochodem Roku według magazynu Top Gear. W dodatku samochód ten dostępny jest w wyjątkowej specyfikacji Piloti Ferrari, jako hołd dla zwycięstwa AF Corse w World Endurance Championship.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment