20 listopada 2019 roku pierwszy egzemplarz testowy, wykorzystywany do opracowania nowego układu napędowego Maserati, opuścił bramy Viale Ciro Menotti w Modenie.
Eksperymentalny pojazd jest wyposażony w nowy układ napędowy w całości opracowany i wyprodukowany przez Maserati, który ma być protoplastą nowej rodziny silników. Dane uzyskane podczas testów na prawdziwych drogach zostaną skonfrontowane z tymi pochodzącymi z najbardziej zaawansowanego na świecie symulatora w laboratorium Maserati Innovation Lab. Tego rodzaju metodologia pracy ma pozwolić na najlepsze możliwe dopracowanie mechaniki i nadwozia prototypów. W dalszej kolejności najskuteczniejsze rozwiązania zostaną przeniesione do auta produkcyjnego.
Zgodnie z najnowszymi doniesieniami, nowy sportowy model Maserati ma zadebiutować już niedługo, bo w maju 2020 roku. Auto zwiastuje nową erę w gamie modelowej. Możemy spodziewać się wariantu hybrydowego, składającego się z tradycyjnego benzynowego silnika spalinowego oraz jednostek elektrycznych. Łączna moc ma być wyższa o około 50% w stosunku do tradycyjnych wersji silnikowych. Sprint od 0 do 100 km/h ma trwać około 2 sekundy, a prędkość maksymalna przekraczać 300 km/h. Moment obrotowy będzie wędrować na obie osie za pośrednictwem przekładni automatycznej.
Wszystko wskazuje, że już wkrótce będziemy świadkami zapowiadanej na początku 2019 roku ofensywy w wykonaniu włoskiego producenta z trójzębem w logo.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
W Heritage Hub otwarto kolejną odsłonę wystawy fotograficznej „Donne e motori? Gioie e basta” („Kobiety…
Sezon 2026 FIA World Endurance Championship rozpoczął się od oficjalnego Prologu na torze Autodromo Internazionale…
Maserati przygotowuje odświeżoną wersję swojego najmniejszego SUV-a Grecale, starając się wykorzystać moment słabości konkurencji. Włoska…
FIAT rozpoczął 2026 rok z wyraźnym wzrostem sprzedaży na rynku europejskim notując wyniki, które –…
Zespół Lancia Corse HF odniósł pierwsze zwycięstwo w Rajdowych Mistrzostwach Świata WRC, triumfując w kategorii…
Rynek samochodów kolekcjonerskich potrafi zaskakiwać, a czasem nawet brutalnie weryfikuje oczekiwania. Najnowszym przykładem jest Lamborghini…