W 2020 roku grupa FCA w Europie wydała 300 mln euro na zakup kredytów węglowych, o czym wspomniał Richard Palmer, dyrektor finansowy koncernu Stellantis.
Co więcej, dodał, że w 2021 roku koszty będą nieznacznie niższe, i to pomimo fuzji z grupą PSA, w ramach której powstała firma funkcjonująca właśnie pod nazwą Stellantis. Najwięcej spośród 300 mln euro poszło do kieszeni Tesli i zapewne nie inaczej będzie w 2021.
Władze Unii Europejskiej wprowadzają coraz to bardziej rygorystyczne normy emisji spalin, zmuszając tym samym producentów do rozwoju bardziej przyjaznych środowisku gamy modelowej. Jeśli firma nie jest w stanie spełnić wymogów, ma wybór ponieść karę administracyjną lub zakupić kredyty węglowe, zwane także regulacyjnymi. Zaostrzone w 2020 roku normy sprawiły, że wszyscy producenci obrali kierunek na elektryfikację tak, aby uniknąć sankcji i uzyskać pełną niezależność. Limit na koncern wynosi 95 g na 1 km.
FCA dopiero w 2020 roku zaprezentowało zupełnie nowego, w pełni elektrycznego Fiata 500, jak również m.in. hybrydową Lancię Ypsilon oraz podobne warianty modeli 500 i Panda. Klienci stawiający na ekologię mogli zadowolić się zakupem choćby hybrydowych Jeepów. Co istotne, włosko-amerykański gigant nie był jedynym producentem, który zdecydował się na zakup kredytów węglowych. Podobne kroki podjęła np. Honda.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
Goodwood Festival of Speed 2026 stał się areną prezentacji strategii Maserati, łączącej obchody stulecia logotypu…
W dniu 127. rocznicy powstania marki, Fiat oficjalnie zaprezentował dwa nowe modele: Grizzly oraz Grizzly…
Tegoroczna edycja Concours of Elegance Germany, zorganizowana 4-5 lipca w Gut Kaltenbrunn nad jeziorem Tegernsee,…
Ferrari 250 GTO o numerze podwozia 3589 GT, niegdyś wyścigowy triumfator, a później porzucony na…
Pagani odkrywa karty przed tegorocznym Goodwood Festival of Speed prezentując model Huayra 70 Derecho. To druga…
Stellantis przygotowuje specjalną edycję modelu Fiat Pandina, która ma pełnić rolę znacznie ważniejszą niż tylko…