Kategorie: News

Rory Reid sprawdził, na co stać Lamborghini Huracana EVO RWD


Rory Reid, były prezenter Top Gear sprawdził, jak spisuje się na brytyjskich drogach Lamborghini Huracan EVO RWD w teście dla zrealizowanym dla Auto Trader UK.

Na samym początku materiału Rory nawiązuje do bogatej spuścizny włoskiej marki wychodząc z tezą, że współczesne modele nie są aż tak wymagające w prowadzeniu jak te starsze, które „próbowały zabić kierowcę”:

Czy nowe EVO straciło ten czynnik strachu, który sprawiał, że jego przodkowie byli tak dobrzy? Nie. Tak mogłoby być w przypadku starego Huracana, ale to nie stary Huracan, tylko zupełnie nowy Huracan EVO RWD. W tym aucie możemy poczuć to, o co chodziło w starszych modelach – auto zostało zaprojektowane z myślą o tym, by było przerażające. Dysponuje wszystkimi czynnikami, dzięki któremu może stać się klasycznym Lambo – 600 KM, 5,2-litrowy, centralnie umieszczony silnik, głupi lakier i… co bardzo istotne – tylny napęd. I właśnie ten ostatni czynnik jest tym sprawiającym, że to auto stało się potworem, z którym – jeśli nie będziesz obchodzić się dostatecznie bezpiecznie, pokaże ci, gdzie jest twoje miejsce. Stary Huracan miał świetną trakcję i masę przyczepności, dzięki czemu był właściwie „idiotoodporny”. Można było nim rzucić w zakręcie i robił wtedy jedną z dwóch rzeczy: przez podsterowność wyrzucało go z zakrętu lub – bardziej prawdopodobne – znajdował przyczepność i gnał do przodu niczym rakieta naprowadzana laserowo. 

Huracan w wariancie tylnonapędowym wciąż ma dużo przyczepności i dobrą trakcję, ale jest bardziej wymagający dla kierowcy, a co za tym idzie – bardziej angażujący. Po raz kolejny potwierdza się teoria, że to właśnie auta tylnonapędowe dają najwięcej frajdy z jazdy. Zgadzają się z tym także dziennikarze z Autocar, którzy przeprowadzili test tego samego modelu.  

Lamborghini Huracan EVO RWD zadebiutował na początku 2020 roku. Zaledwie kilka miesięcy później włoski producent z Sant’Agata Bolognese pokazał ten sam wariant, ale w nadwoziu bez dachu – Spyder. 

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Kadr z YouTube’a

Ostatnie wpisy

Maserati szuka ratunku w Chinach? W grę wchodzą Huawei i JAC

Maserati może w przyszłości wykorzystać technologię rozwijaną wspólnie przez Huaweia i chiński koncern JAC. Stellantis,…

14 minut temu

Elektryczne Luce doczekało się tuningowej wersji od Vossena

Ferrari Luce wzbudziło sporo emocji jeszcze zanim pierwsze egzemplarze trafiły do klientów. Teraz elektryczny model…

29 minut temu

Ferrari bez podium na Monzy. Hamilton szósty, Leclerc rozbił samochód

Scuderia Ferrari nie zaliczy domowego Grand Prix Włoch do udanych. Lewis Hamilton ukończył wyścig na…

1 dzień temu

Ferrari wraca na szczyt WEC. Zwycięstwo 499P po problemach Toyoty

Ferrari odniosło pierwsze zwycięstwo w sezonie FIA WEC, wygrywając rozegrany na Circuit of the Americas…

1 dzień temu

Super Veloce: jak Lamborghini przez pięć dekad rozwijało swoje V12

Przez ponad pięć dekad oznaczenie Super Veloce, czyli SV, towarzyszy najmocniejszym i najbardziej skoncentrowanym na…

2 dni temu

Ferrari szykuje jeszcze bardziej radykalne 296. Hybryda może zniknąć

Ferrari może pracować nad jeszcze bardziej radykalną odmianą modelu 296. Zaledwie około rok po premierze…

2 dni temu