fbpx
Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Rory Reid sprawdził, na co stać Lamborghini Huracana EVO RWD

Rory Reid sprawdził, na co stać Lamborghini Huracana EVO RWD

Rory Reid, były prezenter Top Gear sprawdził, jak spisuje się na brytyjskich drogach Lamborghini Huracan EVO RWD w teście dla zrealizowanym dla Auto Trader UK.

Na samym początku materiału Rory nawiązuje do bogatej spuścizny włoskiej marki wychodząc z tezą, że współczesne modele nie są aż tak wymagające w prowadzeniu jak te starsze, które „próbowały zabić kierowcę”:

Czy nowe EVO straciło ten czynnik strachu, który sprawiał, że jego przodkowie byli tak dobrzy? Nie. Tak mogłoby być w przypadku starego Huracana, ale to nie stary Huracan, tylko zupełnie nowy Huracan EVO RWD. W tym aucie możemy poczuć to, o co chodziło w starszych modelach – auto zostało zaprojektowane z myślą o tym, by było przerażające. Dysponuje wszystkimi czynnikami, dzięki któremu może stać się klasycznym Lambo – 600 KM, 5,2-litrowy, centralnie umieszczony silnik, głupi lakier i… co bardzo istotne – tylny napęd. I właśnie ten ostatni czynnik jest tym sprawiającym, że to auto stało się potworem, z którym – jeśli nie będziesz obchodzić się dostatecznie bezpiecznie, pokaże ci, gdzie jest twoje miejsce. Stary Huracan miał świetną trakcję i masę przyczepności, dzięki czemu był właściwie „idiotoodporny”. Można było nim rzucić w zakręcie i robił wtedy jedną z dwóch rzeczy: przez podsterowność wyrzucało go z zakrętu lub – bardziej prawdopodobne – znajdował przyczepność i gnał do przodu niczym rakieta naprowadzana laserowo. 

Huracan w wariancie tylnonapędowym wciąż ma dużo przyczepności i dobrą trakcję, ale jest bardziej wymagający dla kierowcy, a co za tym idzie – bardziej angażujący. Po raz kolejny potwierdza się teoria, że to właśnie auta tylnonapędowe dają najwięcej frajdy z jazdy. Zgadzają się z tym także dziennikarze z Autocar, którzy przeprowadzili test tego samego modelu.  

Lamborghini Huracan EVO RWD zadebiutował na początku 2020 roku. Zaledwie kilka miesięcy później włoski producent z Sant’Agata Bolognese pokazał ten sam wariant, ale w nadwoziu bez dachu – Spyder. 

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Kadr z YouTube’a

Poprzedni wpis
Solidny występ ForzaItalia.pl eSports Team na torze Sebring
Następny wpis
Mattia Binotto: Musimy odwrócić sytuację

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Back
Udostępnij

Rory Reid sprawdził, na co stać Lamborghini Huracana EVO RWD