Dziennikarz motoryzacyjny i fan wyścigów – Henry Catchpole – na potrzeby kanału Hagerty na YouTubie przedstawił widzom swoje wrażenia z testu współczesnego wcielenia Lancii 037 – Kimery EVO37.
Silnik EVO37 – podwójnie doładowana rzędowa czwórka o pojemności 2,1 l – jest prawdopodobnie najwredniejszym czterocylindrowcem, jaki kiedykolwiek słyszeliśmy, łącząc gwizd turbo, warkot turbosprężarki i słodkie dźwięki zaworu upustowego z agresywnym akcentem układu wydechowego. Jednostka napędowa generuje imponujące 505 KM i 550 Nm momentu obrotowego i współpracuje z sześciobiegową ręczną skrzynią biegów, znaną głównie z Lamborghini Gallardo i Audi R8. Samochód posiada również nadwozie wykonane w całości z włókna węglowego, zintegrowaną klatkę bezpieczeństwa, rurowe ramy nośne i podwójne zawieszenie na wszystkich kołach z podwójnymi amortyzatorami z tyłu.
Oryginalna Lancia 037 była znana z napędu na cztery koła i EVO37 kontynuuje tę tradycję. W rezultacie posiada niesamowicie unikalny charakter, znany choćby z samochodów wyczynowych z homologacją Grupy B. Układ kierowniczy pracuje lekko, a na zakrętach występuje zjawisko tzw. body roll, ale są to cechy które sprawiają, że jazda w stylu rajdowym jest przewidywalna. Catchpole porównał go nawet do Ferrari F40 pod względem sposobu, w jaki silnik z doładowaniem chce, abyś ostro traktował przepustnicę nawet podczas poślizgu.
EVO37 zachowuje się jak prawdziwy, nieprzefiltrowany samochód rajdowy pod względem zwinności i chęci zmiany kierunku jazdy. Został specjalnie dostrojony w taki sposób przy udziale prawdziwych kierowców rajdowych. Firma Kimera chciała przemycić ten rajdowy charakter i wydaje się, że cel został osiągnięty. To niezwykle ciekawy projekt motoryzacyjny pełen pasji. Cała recenzja trwa nieco ponad 23 minuty:
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment