Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Włosi pokazali, jak może wyglądać przyszłość Alfy Romeo. Na szczęście nie zapomnieli o V6

Włosi pokazali, jak może wyglądać przyszłość Alfy Romeo. Na szczęście nie zapomnieli o V6

Alfa Romeo postanowiła pokazać, w jakim kierunku zamierza rozwijać stylistykę swoich samochodów. Zamiast kolejnego SUV-a włoska marka przygotowała efektowny koncept czterodrzwiowego GT, który zadebiutował podczas salonu samochodowego w Paryżu w 2026 roku. Cuorerosso nie tylko zapowiada nowy język stylistyczny producenta, ale też pokazuje, że Alfa Romeo nie zamierza jeszcze rezygnować z silników spalinowych. Pod jego maską znalazła się bowiem podwójnie doładowana jednostka V6 o pojemności 2,9 litra.

Choć Cuorerosso jest obecnie jedynie samochodem koncepcyjnym, jego znaczenie wykracza poza prezentację atrakcyjnego nadwozia. Alfa Romeo określa projekt mianem manifestu „multi-energy”, co oznacza możliwość dostosowania konstrukcji do różnych rodzajów napędu. W przyszłości podobne rozwiązania mogłyby więc trafić zarówno do samochodów hybrydowych, hybryd plug-in, jak i modeli całkowicie elektrycznych.

Pierwsze zapowiedzi Cuorerosso sugerowały, że Włosi szykują kolejny dwudrzwiowy samochód sportowy. Ostatecznie okazało się jednak, że koncept ma cztery drzwi i cztery pełnowymiarowe miejsca siedzące. Co istotne, nie jest przesadnie dużym autem. Nadwozie mierzy 4,7 metra długości, około 2 metrów szerokości i zaledwie 1,3 metra wysokości. Pod względem długości Cuorerosso jest więc porównywalne z Lexusem IS czy Teslą Model 3.

fot. Alfa Romeo

Przedstawiciele Alfy Romeo podkreślają, że proporcje samochodu zostały dobrane z myślą o realistycznych możliwościach produkcyjnych. Pomimo niskiej linii dachu z tyłu ma znajdować się wystarczająco dużo miejsca nad głowami dwóch dorosłych pasażerów. To istotna informacja, ponieważ samochody koncepcyjne często przedkładają efektowny wygląd nad praktyczność, a ich proporcje bywają trudne do zachowania w produkcji seryjnej.

Najciekawszy element Cuorerosso kryje się jednak pod karoserią. Włosi wykorzystali 2,9-litrowy silnik V6 biturbo, znany z obecnych modeli Giulia Quadrifoglio i Stelvio Quadrifoglio. Producent nie ujawnił jeszcze mocy jednostki zastosowanej w koncepcie, ale zasugerował, że dzięki elektryfikacji możliwe byłoby osiągnięcie parametrów przewyższających obecne sportowe odmiany marki. Rozważane jest również zastosowanie napędu na wszystkie koła, którego realizację mógłby ułatwić dodatkowy napęd elektryczny.

Za wygląd Cuorerosso odpowiada zespół stylistów Alfy Romeo kierowany przez Alejandro Mesonero. Projektanci zdecydowali się na nietypową metodę pracy. Zamiast rozpoczynać od charakterystycznych elementów marki, takich jak osłona chłodnicy czy reflektory, najpierw opracowali podstawową bryłę pozbawioną kół, szyb, a nawet tradycyjnego grilla. Dopiero po ustaleniu proporcji i kształtu powierzchni dodawano kolejne detale.

Efektem jest nadwozie o stosunkowo czystych liniach, pozbawione wielu ozdobników charakterystycznych dla współczesnych samochodów. Szyby zostały zlicowane z karoserią, a projektanci zrezygnowali z popularnych błyszczących, czarnych elementów wykończeniowych. Z przodu uwagę zwracają ostre, trójkątne reflektory oraz uproszczona interpretacja charakterystycznej osłony chłodnicy Alfy Romeo, określanej jako „Trefoil”.

fot. Alfa Romeo

Zmiany objęły również oznaczenia producenta. Na przedniej części nadwozia umieszczono płaski, dwuwymiarowy emblemat Alfy Romeo, natomiast charakterystyczny wąż, będący jednym z symboli marki, został wkomponowany bezpośrednio w osłonę chłodnicy.

Z profilu Cuorerosso wyróżnia się długą, nisko poprowadzoną sylwetką. Szczególnie interesująco wygląda tylna część nadwozia, w której mocno zaakcentowano błotniki. Rozbudowane nadkola nadają samochodowi muskularny wygląd i przywodzą na myśl Alfę Romeo 33 Stradale. Pomimo sportowych proporcji konstruktorzy zadbali także o aerodynamikę. Według producenta współczynnik oporu powietrza wynosi Cx = 0,28, co jest wynikiem porównywalnym z niektórymi współczesnymi samochodami elektrycznymi.

Równie ciekawie prezentuje się wnętrze, w którym Alfa Romeo postanowiła odejść od pomysłu zastępowania niemal wszystkich elementów obsługi wielkim ekranem dotykowym. Cuorerosso łączy cyfrowe wyświetlacze z fizycznymi elementami sterowania, a główny ekran systemu multimedialnego został zintegrowany z konsolą środkową.

fot. Alfa Romeo

Szczególną uwagę zwraca zestaw wskaźników kierowcy, nazwany przez producenta „dynamicznym teleskopem”. Jego wygląd oraz zakres prezentowanych informacji zmieniają się w zależności od wybranego trybu jazdy: Cruise, Sport lub Quadrifoglio. System może jednocześnie wyświetlać wskazówki nawigacyjne i informacje o samochodzie, wykorzystując dwa oddzielne elementy. W bardziej sportowym ustawieniu interfejs zostaje uproszczony, aby kierowca mógł skoncentrować się na prowadzeniu.

Alfa Romeo twierdzi, że rozwiązanie zastosowane w zestawie wskaźników, podobnie jak konstrukcja centralnego wyświetlacza, zostało opatentowane. Nie wyklucza to wykorzystania obu pomysłów w przyszłych samochodach seryjnych. Jest to zresztą jeden z bardziej prawdopodobnych kierunków rozwoju, ponieważ nowe rozwiązania dotyczące obsługi i ergonomii znacznie łatwiej przenieść do produkcji niż całe nadwozie samochodu koncepcyjnego.

Pozostałe elementy kabiny zaprojektowano z myślą o otoczeniu pasażerów odpowiednio wyprofilowanymi strukturami. Charakterystyczne formy obejmują fotele i środkową część wnętrza, natomiast czerwone akcenty kolorystyczne stopniowo przechodzą w ciemniejsze odcienie. Według Alfy Romeo ma to nawiązywać do rytmu bijącego serca, co koresponduje również z nazwą Cuorerosso, którą można przetłumaczyć jako „czerwone serce”.

fot. Alfa Romeo

Czy Cuorerosso ma szansę trafić do salonów sprzedaży? Produkcja konceptu w obecnej postaci jest mało prawdopodobna. Nie oznacza to jednak, że projekt pozostanie wyłącznie stylistycznym eksperymentem. Alfa Romeo zamierza wykorzystać wybrane rozwiązania stylistyczne i technologiczne w kolejnych samochodach, w tym w zapowiedzianym na 2027 rok kompaktowym SUV-ie.

Na razie nie wiadomo, jak wiele elementów Cuorerosso uda się zachować w modelach produkcyjnych. Sam koncept stanowi jednak interesujący sygnał dotyczący przyszłości włoskiej marki. Alfa Romeo pokazuje, że nie chce ograniczać swojej oferty wyłącznie do SUV-ów i samochodów elektrycznych. Silniki sześciocylindrowe nadal mogą mieć miejsce w jej gamie, choć coraz częściej będą prawdopodobnie współpracowały z układami elektrycznymi. Dla miłośników charakterystycznych, sportowych modeli włoskiej marki to zdecydowanie ciekawsza perspektywa niż całkowite odejście od tradycyjnych jednostek napędowych.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

F1 - DUTCH GRAND PRIX 2026
Previous post
Leclerc na podium, Hamilton stracił wielką szansę. Ferrari mogło mieć znacznie więcej
Next post
This is the most recent story.

No Comment

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

*

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Back
SHARE

Włosi pokazali, jak może wyglądać przyszłość Alfy Romeo. Na szczęście nie zapomnieli o V6