Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Ponad 40 lat w jednej kolekcji. Ferrari 250 GT Cabriolet Series I znalazło nowego właściciela

Ponad 40 lat w jednej kolekcji. Ferrari 250 GT Cabriolet Series I znalazło nowego właściciela

Ferrari 250 GT Cabriolet Series I z 1958 roku, nadwoziowo opracowane przez Pinin Farinę, zostało sprzedane za 4 927 500 dolarów. Samochód o numerze podwozia 0809 GT jest 18. z zaledwie 40 egzemplarzy tej serii wyprodukowanych przez Ferrari. Na jego historię składają się m.in. debiut podczas New York International Automobile Show w 1958 roku, własność kilku znanych amerykańskich kolekcjonerów oraz ponad 40 lat w jednej kolekcji. Pojazd sprzedano na aukcji RM Sotheby’s.

Samochód ukończono na początku 1958 roku. Otrzymał poszukiwane przez kolekcjonerów rozwiązania, w tym zakrywane reflektory oraz charakterystyczne niewielkie „bumperettes”, czyli dodatkowe elementy zderzaków. Nie miał natomiast otworów wentylacyjnych na przednich błotnikach, a tylne lampy były mniejsze. Taka konfiguracja była zbliżona do finalnego prototypu projektu, oznaczonego numerem podwozia 0709 GT.

Nadwozie wykończono w kolorze Rosso Metallizzato, zestawionym z naturalną skórzaną tapicerką. Samochód przeznaczony na rynek amerykański trafił do nowojorskiego dystrybutora Ferrari, Luigiego Chinettiego. To właśnie Chinetti Motors zaprezentowało go w kwietniu 1958 roku podczas New York International Automobile Show w hali Coliseum. Zdaniem sprzedającego zachowane fotografie z wystawy pokazują samochód w dokładnie takiej konfiguracji, w jakiej przetrwał do dziś – z tym samym kolorem, wykończeniem i wyposażeniem.

Robin Adams ©2026 Courtesy of RM Sotheby’s

Po zakończeniu nowojorskiego salonu 250 GT Cabriolet Series I trafiło do pierwszego właściciela, doktora Paula M. Rifferta z Ephrata w Pensylwanii. Riffert był chirurgiem, który w 1940 roku przeprowadził się do tego miasta, aby objąć stanowisko dyrektora medycznego Ephrata Community Hospital. Przez wiele lat pozostawał tam odpowiedzialny za przeprowadzanie operacji, a lokalna społeczność zapamiętała go nie tylko jako utalentowanego lekarza, lecz także jako człowieka cieszącego się opinią osoby wyjątkowo życzliwej i współczującej. W późniejszych latach został nawet uznany przez lokalną gazetę za jednego z najważniejszych obywateli Ephraty.

Istotniejsza z punktu widzenia historii samochodu była jednak jego pasja do Ferrari. Riffert był zapalonym tifoso, a 0809 GT miało być jego pierwszym Ferrari. Nie pozostało przy tym jedynym autem tej marki w jego garażu. Kolekcję lekarza uzupełniły później m.in. Ferrari 410 Superamerica Series III, a następnie nowe egzemplarze modeli 275 GTB i 365 GTC/4. Zestawienie takich samochodów z niewielkim miastem w Pensylwanii musiało być dość nietypowym widokiem na lokalnych drogach, gdzie – jak zauważa materiał źródłowy – znacznie częściej można było spotkać powozy konne.

W 1965 roku Riffert oddał 0809 GT z powrotem Chinettiemu w rozliczeniu za Ferrari 275 GTB. Niedługo później samochód kupił Norman Silver z High Point w Karolinie Północnej. Silver był ważną postacią rozwijającego się przemysłu meblarskiego w High Point, a jego firma Silver Craft specjalizowała się w projektach utrzymanych w stylistyce modernizmu połowy XX wieku.

Robin Adams ©2026 Courtesy of RM Sotheby’s

Silver należał także do grona znaczących amerykańskich kolekcjonerów Ferrari z pierwszych dekad rozwoju marki na tamtejszym rynku. Jego kolekcja określana jako „Modena South” obejmowała między innymi Ferrari 250 LM, 275 GTS/4 N.A.R.T. Spider oraz 250 GT Berlinetta Tour de France. 250 GT Cabriolet Series I spędziło w jego garażu 18 lat, pozostając w towarzystwie innych wyjątkowo cenionych modeli Ferrari.

W 1983 roku Silver sprzedał samochód Johnowi W. Mecomowi Jr., pochodzącemu z Teksasu przedsiębiorcy naftowemu i miłośnikowi sportów motorowych. Rodzina Mecomów była zaangażowana w wyścigi samochodowe, a należący do niej zespół Mecom Racing startował w latach 1960-1967 w World Sportscar Championship, Formule 1 i amerykańskich mistrzostwach samochodowych.

Jednym z najbardziej znanych samochodów należących do Mecoma było Ferrari 250 GTO. Auto startujące w barwach jego zespołu wygrało Tourist Trophy na Nassau w 1962 roku, prowadzone przez Rogera Penske, a rok później odniosło zwycięstwo w swojej klasie podczas 12 Hours of Sebring, gdzie za kierownicą zasiedli Penske i Augie Pabst. Zespół Mecoma odnosił sukcesy również w wyścigach jednomiejscowych – jego samochód prowadzony przez Grahama Hilla wygrał Indianapolis 500 w 1966 roku.

Mecom był związany ze sportem również poza torem. Przez pewien czas był najmłodszym właścicielem klubu NFL. Jako pierwszy właściciel New Orleans Saints odpowiadał za przyjęcie czarno-złotych barw zespołu, które stały się jego znakiem rozpoznawczym i przez niemal 20 lat nadzorował funkcjonowanie klubu. W latach 70. i 80. aktywnie kupował także klasyczne Ferrari, gromadząc wiele znaczących egzemplarzy.

Robin Adams ©2026 Courtesy of RM Sotheby’s

Mecom nie zatrzymał jednak 0809 GT na długo. Po krótkim okresie własności przez dealera Dona Meyera z Short Hills w New Jersey samochód w 1985 roku trafił do obecnych do niedawna właścicieli. W ich kolekcji pozostał przez ponad cztery dekady. W tym czasie został przemalowany – zachowując oryginalny kolor – jednak poza tym miał zachować wyjątkowo wysoki poziom oryginalności.

Według informacji dotyczących sprzedaży 250 GT Cabriolet zachowało oryginalne, zgodne numery podwozia, silnika, skrzyni biegów i tylnego mostu. Samochód był przy tym pokazywany stosunkowo rzadko. W rękach obecnego właściciela pojawił się publicznie tylko dwukrotnie: podczas The Quail, A Motorsports Gathering w 2007 roku oraz na Pebble Beach Concours d’Elegance w 2023 roku. W Pebble Beach otrzymał drugie miejsce w klasie Postwar Preservation.

Tak długa historia w rękach zaledwie kilku osób jest jednym z najważniejszych argumentów przemawiających za wyjątkowością tego egzemplarza. Samochód miał tylko czterech prywatnych właścicieli od nowości, a każdy z nich należał do grona kolekcjonerów dobrze zaznajomionych z Ferrari. Zdaniem sprzedającego to właśnie kolejni właściciele przyczynili się do zachowania auta w stanie znacznie bliższym oryginałowi, niż w przypadku wielu innych 250 GT Cabriolet Series I, które przez lata były poddawane renowacjom.

W ofercie dom aukcyjny podkreśla, że historia 0809 GT jest nietypowa także ze względu na ludzi, którzy byli związani z samochodem. Czterech dotychczasowych właścicieli miało nie tylko kolekcjonerskie doświadczenie, lecz także świadomość wartości zachowania samochodu w możliwie niezmienionym stanie. Nie chodzi więc wyłącznie o rzadkość modelu, ale również o zachowaną historię konkretnego egzemplarza.

Po sprzedaży Ferrari 250 GT Cabriolet Series I trafiło do piątego prywatnego właściciela. Samochód kosztował 4 927 500 dolarów, a wraz ze zmianą właściciela zakończył się ponad 40-letni okres jego pobytu w jednej kolekcji. Dla nabywcy oznacza to przejęcie nie tylko klasycznego Ferrari, lecz także samochodu z udokumentowaną historią – od debiutu na nowojorskim salonie w 1958 roku, aż po współczesne konkursy elegancji.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Previous post
Matowe Ferrari Enzo po renowacji. Samochód zamówiła rodzina sułtana Brunei
Next post
This is the most recent story.

No Comment

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

*

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Back
SHARE

Ponad 40 lat w jednej kolekcji. Ferrari 250 GT Cabriolet Series I znalazło nowego właściciela