Ferrari zaprezentowało instalację nazwaną Ferrari Victory Wall, która ma być symbolicznym podziękowaniem dla kibiców wspierających markę z Maranello podczas sezonu FIA World Endurance Championship 2025. To właśnie w tym roku zespół Ferrari – AF Corse zdobył mistrzostwo świata zarówno w klasyfikacji konstruktorów, jak i kierowców w kategorii Hypercar. Nowa instalacja jest obecnie dostępna dla zwiedzających w Museo Ferrari w Maranello.
Prezentacja odbyła się 25 lutego 2026 roku w Museo Enzo Ferrari w Modenie podczas wydarzenia, na którym pokazano również malowanie wyścigowego prototypu Ferrari 499P na sezon 2026. Po premierze instalację przeniesiono do muzeum w Maranello, gdzie mogą ją oglądać odwiedzający oraz sympatycy włoskiej marki.
Victory Wall ma formę graficznej kompozycji, która – jak podkreśla producent – ma symbolizować silną więź między zespołem a jego kibicami. Na instalacji znalazło się ponad 3000 nazwisk fanów z całego świata, którzy wzięli udział w specjalnej inicjatywie zorganizowanej w grudniu 2025 roku. Wówczas Ferrari umożliwiło kibicom wpisanie swojego nazwiska na wirtualną listę poprzez oficjalną stronę internetową marki. Co ciekawe, według informacji producenta cała pula miejsc została zapełniona w zaledwie trzy godziny od uruchomienia akcji.
Zdaniem Ferrari instalacja ma w symboliczny sposób połączyć w jednym obrazie zespół, samochody i fanów, którzy wspólnie przeżywali sukcesy zespołu w mistrzostwach świata wyścigów długodystansowych. Według producenta jest to również trwała pamiątka po sezonie, który w Maranello określany jest jako wyjątkowy, a zarazem hołd dla wsparcia i pasji społeczności skupionej wokół marki z czarnym koniem w logo.
Osoby odwiedzające muzeum w Maranello mogą obejrzeć instalację na miejscu, jednak Ferrari przygotowało również jego cyfrową wersję dostępną w internecie. Dzięki niej każdy uczestnik inicjatywy może wyszukać swoje nazwisko i – jak podkreśla producent – wrócić do emocji związanych z sezonem, który dla zespołu Ferrari w WEC okazał się szczególnie udany.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment