Scuderia Ferrari HP nie zaliczy Grand Prix Austrii do udanych. Przez cały wyścig na torze Spielberg zespół zmagał się z brakiem odpowiedniego tempa, a kierowcy Ferrari – Lewis Hamilton oraz Charles Leclerc – musieli skupić się przede wszystkim na obronie swoich pozycji. Ostatecznie Brytyjczyk ukończył rywalizację na piątym miejscu, zdobywając 10 punktów, natomiast Monakijczyk był ósmy, dopisując do dorobku zespołu cztery „oczka”.
Obaj kierowcy dobrze ruszyli po starcie, a Hamilton już na pierwszym okrążeniu wyprzedził Leclerca. Szybko jednak okazało się, że bolidy Ferrari na oponach pośrednich nie są w stanie dotrzymać kroku czołówce. Przed kierowców włoskiej ekipy wysunęli się rywale, m.in. Max Verstappen. Próbując utrzymać kontakt z liderami zespół zmienił pierwotny plan zakładający dwa zjazdy do boksu na strategię trzech pit stopów, jednak ta decyzja nie przyniosła oczekiwanych efektów.
Hamilton został później wyprzedzony przez Oscara Piastriego i finiszował na piątej pozycji, natomiast Leclerc spadł w klasyfikacji za kolejne bolidy, kończąc zmagania na ósmym miejscu. Ferrari zapowiada szczegółową analizę danych z 71 okrążeń przejechanych na Red Bull Ringu. Celem jest znalezienie obszarów wymagających poprawy przed kolejną rundą mistrzostw świata, która odbędzie się w przyszły weekend na torze Silverstone podczas domowego dla Hamiltona Grand Prix Wielkiej Brytanii.
Opinie kierowców
Lewis Hamilton przyznał, że warunki były bardzo wymagające, a zespół nie był w stanie nawiązać równorzędnej walki z najszybszymi rywalami:
To był niezwykle gorący i wymagający wyścig. W kilku momentach stoczyłem dobre pojedynki i na początku wydawało się, że mamy szansę na solidny wynik. Zespół świetnie spisał się podczas pit stopów, ale jest jasne, że wciąż mamy problemy z prędkością na prostych, a wysoka degradacja opon mocno utrudniła nam rywalizację. Przed wyścigiem uważaliśmy, że strategia trzech postojów może mieć sens ze względu na wysoką temperaturę toru. Trudno ocenić, co by było gdyby, ale nie sądzę, aby przy naszej dzisiejszej dyspozycji możliwe było osiągnięcie znacznie lepszego wyniku. Do Silverstone został tydzień – przeanalizujemy wszystko, czego się nauczyliśmy, aby poprawić nasze osiągi.
Charles Leclerc zwrócił uwagę, że ustawienia bolidu, które dobrze sprawdziły się podczas kwalifikacji, okazały się znacznie mniej skuteczne w warunkach wyścigowych:
Wybraliśmy kierunek ustawień podobny do tego z ubiegłego roku i zdał on egzamin w kwalifikacjach. W wyścigu był jednak znacznie mniej skuteczny – największe problemy miałem z tylną osią, przez co często traciłem przyczepność. W Barcelonie mieliśmy bardzo mocny weekend pod względem tempa, więc wiemy, że nasze poprawki działają. Te nowe samochody są jednak bardzo wrażliwe i jeśli nie trafisz w idealne ustawienia, od razu ponosisz tego konsekwencje. To obszar, który nadal musimy lepiej zrozumieć. Przed Silverstone czeka nas dużo pracy i mam nadzieję, że wrócimy tam w znacznie lepszej formie.
Komentarz szefa zespołu
Szef zespołu Fred Vasseur ocenił, że problemy Ferrari zaczęły się już w piątek, kiedy zespół nie był w stanie odpowiednio przygotować się do długich przejazdów. Jego zdaniem kwalifikacje przyniosły poprawę, ale przygotowanie do wyścigu okazało się niewystarczające, a zespół zbyt mocno koncentrował się na bezpośredniej rywalizacji z konkretnymi rywalami:
To był trudny weekend. Nie rozpoczęliśmy go we właściwy sposób w piątek, ponieważ mieliśmy problemy zarówno w pierwszym, jak i drugim treningu, co uniemożliwiło nam przeprowadzenie długich przejazdów. W kwalifikacjach dobrze odrobiliśmy straty na pojedynczym okrążeniu, ale prawdopodobnie nie przygotowaliśmy się do wyścigu tak dobrze, jak powinniśmy. Patrząc z perspektywy czasu być może byliśmy dziś zbyt skupieni na Mercedesie. Mocno naciskaliśmy na początku, a później zareagowaliśmy zbyt agresywnie strategią, próbując utrzymać się za nimi, choć realistycznie rzecz biorąc nie był to nasz wyścig. Wyciągniemy z tego wnioski, skupimy się na sobie i od razu skierujemy całą uwagę na Grand Prix Wielkiej Brytanii w przyszłym tygodniu.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment