Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Leclerc P3, Sainz P8 w GP Holandii. Alfa Romeo ponownie poza punktowanymi miejscami

Leclerc P3, Sainz P8 w GP Holandii. Alfa Romeo ponownie poza punktowanymi miejscami

Po 1 godzinie, 36 minutach i 42 sekundach jako pierwszy dystans 72.  okrążeń w GP Holandii pokonał Max Verstappen, startujący przed swoją publicznością. Drugi dojechał George Russel. Podium domknął kierowca Scuderia Ferrari Charles Leclerc. Carlos Sainz był P8. Zhou Guanyu uplasował się na P16, a Valtteri Bottas nie dojechał do mety.

Po sesji kwalifikacyjnej Tifosi mogli mieć nadzieję na udany spektakl i dobre wyniki. Co prawda Charles Leclerc musiał ustąpić liderowi klasyfikacji generalnej Maxowi Verstappenowi, ale strata wyniosła zaledwie 0,021 s! Carlosowi Sainzowi brakło mniej niż 0,1 s do pole position – ostatecznie przypadł mu start z trzeciego pola.

Mimo przyzwoitego tempa Carlos Sainz padł ofiarą błędu ekipy serwisowej, która zepsuła pit stop, co zostało pokazane w kompilacji najważniejszych momentów wyścigu, którą możemy obejrzeć na oficjalnym kanale Formuły 1 na YouTubie:

 

Wypowiedzi kierowców

Charles Leclerc:

Nie jesteśmy szczególnie zadowoleni z dzisiejszego P3 po starcie z drugiego miejsca, ale po prostu nie byliśmy wystarczająco szybcy. Pierwszy stint był naprawdę dobry na miękkiej mieszance. Byłem dość pewny siebie, ale na średnich zrobiło się trudniej, zwłaszcza że Mercedes jest tak mocny na twardych. Mieliśmy pecha z wirtualnym samochodem bezpieczeństwa, ale nie sądzę, by to wiele zmieniło. Wydaje się, że nasi rywale poprawili swoje tempo, zwłaszcza w wyścigu. Teraz czeka nas Monza. Choć na papierze nie wygląda na to, że będzie to dla nas najmocniejszy wyścig, to zawsze jedziemy tam niezwykle zmotywowani. To nasz domowy wyścig i nie mogę się doczekać, by znów zobaczyć naszych fanów.

Carlos Sainz:

Dzisiaj mieliśmy bardzo trudny wyścig i rzeczy po prostu nie poszły po naszej myśli. Setup, który wybraliśmy, nie zadziałał tak jak oczekiwaliśmy i po kontakcie z Hamiltonem oraz uszkodzeniach na starcie zabrakło nam trochę tempa. Oczywiście spóźniony pierwszy pit stop kosztował nas dużo czasu, a potem dostałem karę za niebezpieczne wypuszczenie samochodu, chociaż nie mogłem zrobić nic innego w tej sytuacji, ponieważ próbowałem uniknąć uderzenia w mechanika McLarena przede mną. Ciężka sprawa, ale teraz skupimy się na następnym wyścigu u siebie na torze Monza.

Valtteri Bottas:

Zawsze rozczarowujące jest zakończenie wyścigu przed czasem. Czułem, że tempo samochodu było lepsze niż wczoraj, robiliśmy postępy, chociaż zdobycie punktów nadal byłoby wyzwaniem. Walka w środku pola była całkiem dobra i było dużo akcji, ale potem mieliśmy problem techniczny i nasz wyścig się skończył. Czekam na potwierdzenie, ale myślę, że to był problem z jednostką napędową: wcześniej nie było żadnych oznak, wszystko było w porządku i nagle straciłem moc. Widziałem płomienie z tyłu, więc teraz musimy zobaczyć, co tam znajdziemy.

Zhou Guanyu:

To był dziś dość trudny wyścig, szczególnie pod koniec, bo bardzo spowalniały nas wszystkie niebieskie flagi. Późny samochód bezpieczeństwa również nie zadziałał na naszą korzyść, ponieważ nie pozostało wiele czasu i założyliśmy używane miękkie opony, co nie ułatwiało zadania. To był trudny weekend dla zespołu, wyraźnie brakowało nam czegoś w porównaniu z resztą stawki, więc będziemy musieli ciężko pracować przez te kilka dni: musimy upewnić się, że poprawimy się przed Monzą w przyszłym tygodniu i przez resztę sezonu, aby spróbować wrócić do miejsca, w którym byliśmy, jeśli chodzi o wydajność, podczas pierwszych wyścigów roku.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Previous post
Pierwszy odcinek z serii Beyond Visible jest już dostępny
Next post
Tak wygląda Maserati GranTurismo Folgore w pełnej krasie

No Comment

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

*

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Back
SHARE

Leclerc P3, Sainz P8 w GP Holandii. Alfa Romeo ponownie poza punktowanymi miejscami