Podczas czwartej rundy długodystansowych mistrzostw świata FIA WEC na torze Interlagos w Brazylii, Ferrari 499P stanęło na podium w klasie Hypercar. Drugie miejsce w 6-godzinnym wyścigu zajęła załoga fabrycznego zespołu AF Corse z numerem 51: Alessandro Pier Guidi, James Calado i Antonio Giovinazzi.
Był to wynik przekraczający przedwyścigowe prognozy zespołu, który obawiał się specyfiki krótkiego, liczącego 4,309 km toru z częstymi zmianami wzniesień. Zespół nr 51 startujący z 11. pola awansował dzięki agresywnej, lecz precyzyjnej strategii oraz konsekwentnej pracy podczas kolejnych zmian kierowców.
Pozostałe dwa Ferrari 499P również walczyły o czołowe pozycje, choć ich rywalizacja miała inny przebieg:
-
Ferrari nr 83 (AF Corse): Yifei Ye, Phil Hanson i Robert Kubica ukończyli zawody na 5. miejscu. Wynik ten był ograniczony uszkodzeniem przedniej części nadwozia powstałym po kontakcie z innym pojazdem we wczesnej fazie wyścigu, co zgodnie z komunikatem producenta wpłynęło negatywnie na wydajność aerodynamiczną auta. Do tego zespół miał do odsłużenia 10-sekundową karę w alei serwisowej.
-
Ferrari nr 50 (AF Corse): Antonio Fuoco, Miguel Molina i Nicklas Nielsen zostali sklasyfikowani na 7. pozycji. Po starcie z trzeciego rzędu załoga spadła w głąb stawki na skutek dwóch kar regulaminowych. Mimo skutecznego odrabiania strat, kontakt w pierwszym zakręcie na około 10 minut przed końcem wyścigu ostatecznie pozbawił ich szans na walkę o wyższą lokatę.
Dla modelu 499P podium w São Paulo to 24. trofeum od debiutu w 2023 roku. Po czterech rundach sezonu 2026 Ferrari wywozi z Brazylii łącznie 24 punkty do klasyfikacji producentów. Zespoły przenoszą teraz uwagę na kolejną rundę – Lone Star Le Mans na torze Circuit of the Americas w Austin, zaplanowaną na 6 września.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment