fbpx
Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Wielki finał! Polskie rekordy w Monte Carlo Historique

Wielki finał! Polskie rekordy w Monte Carlo Historique

XIV Rajd Monte Carlo Samochodów Historycznych dobiegł końca. Biało-czerwone załogi okazały się prawdziwą sensacją tego wydarzenia…

 
Bracia Jerzy i Wojciech Walentowiczowie (Alfa Romeo 2000 GTV) zajęli 36 miejsce w czternastej edycji Rajdu Monte Carlo Samochodów Historycznych ustanawiając tym samym polski rekord tej imprezy.

Innymi rekordzistami zostali Andrzej i Stanisław Postawkowie, którzy zadziwili sensacyjnym 7 miejscem na dwunastej próbie przebiegającej przez słynną przełęcz Turini. Tata Andrzej wraz z synem Stanisławem okazali się także najlepsi wśród startujących Polskim Fiatem 125p kończąc rajd na 55 pozycji. Sklasyfikowano 249 załóg.

"To był nasz siódmy start w "historycznym" Rajdzie Monte Carlo, który w tegorocznym wydaniu był jednym z najtrudniejszych. Najpierw porządnie we znaki dała nam się dojazdówka z Drezna do Monako. Limity czasowe były bardzo wyśrubowane i w rezultacie musiałem spędzić za kierownicą aż 30 godzin bez odpoczynku. Podobnie jak w ubiegłych latach dobór ogumienia okazał się kluczowy dla końcowych wyników. Cały czas korzystaliśmy z opon Michelin z kolcami i dzięki temu uniknęliśmy stresujących przygód. Druga próba była chyba nie do przejechania bez kolców. Wydarzyło się na niej sporo wypadków, a bariery przy drodze nosiły liczne ślady po "spotkaniach"” z samochodami. Nasza Alfa Romeo spisywała się bez zarzutu. Znakomicie funkcjonował nasz serwis, który dostarczał nam również paliwo. Zatankowanie na stacji benzynowej, w godzinach wieczornych, w górach na południu Francji jest mało realne. To był dla nas bardzo męczący tydzień sportowej rywalizacji, ale satysfakcja jest ogromna" – powiedział na mecie Jerzy Walentowicz.

"Czwarty raz startowałem w tym rajdzie i bez wątpienia była to najtrudniejsza edycja tej imprezy. W ubiegłych latach zwycięzca kończył rajd mając zazwyczaj na swoim koncie około dwóch tysięcy punktów karnych. Tym razem triumfator zainkasował ich przeszło cztery tysiące. Zmienialiśmy się z synem za kierownicą. To właśnie on prowadził naszego Fiata 125p podczas testu wiodącego przez przełęcz Turini. Przez cały rajd korzystaliśmy z opon z kolcami. Jazda bez nich jest w tym rajdzie nie do pomyślenia. Kolce są wykonane z tworzywa sztucznego i nie niszczą nawierzchni. Bodaj większość trasy była w tym roku czarna, ale nie zabrakło przede wszystkim zdradliwego lodu czy śniegu. W tym roku wprowadziłem w moim samochodzie dodatkowy… pedał przyspieszenia, obsługiwany lewą stopą. Przy bardzo długich trasach pozwala to odpocząć prawej nodze, a poza tym umożliwia znane ze sportowej jazdy jednoczesne posługiwanie się gazem i hamulcem. Organizator przygotował nam w tym roku kilka dodatkowych atrakcji i pułapek, ale jesteśmy pod wrażeniem sprawnego przeprowadzenia rajdu, w którym startowało przecież ponad 300 samochodów. Już dzisiaj myślę o kolejnej edycji tej imprezy. W jednym punkcie jej regulamin został zliberalizowany. Na uroczysty bankiet u Księcia Monako możemy założyć ciemne garnitury zamiast tradycyjnych smokingów"  –  opowiadał Andrzej Postawka.

Z załóg startujących z Warszawy najlepiej wypadł Bruno Thiry pilotowany przez Nicolasa Gilsoula. Ford Fiesta belgijskiego duetu został sklasyfikowany na 4 miejscu.

"To zasługa Nicolasa, w rajdzie tego typu konieczna jest naturalnie umiejętność szybkiej jazdy, ale testy na regularność sprawiają, że rola pilota jest ogromna" – powiedział Bruno Thiry, który ma na swoim koncie tytuł mistrza Europy wywalczony w sezonie 2003.

Jose Lareppe, ubiegłoroczny zwycięzca Rallye Monte Carlo Historique tym razem musiał zadowolić się 18 pozycją. Bruno Saby, który ma w swoim sportowym życiorysie triumfy w Rajdzie Monte Carlo (1988) oraz Dakarze (1993) zajął 45 miejsce.

Legendarny Rauno Aaltonen swojego Mini Coopera doprowadził do mety na 109 pozycji, a Jean Ragnotti był 169. Fin i Francuz mają również na swoim koncie zwycięstwa w Rajdzie Monte Carlo odniesione w latach 1967 i 1981 i znakomicie znają trasy w Alpach Nadmorskich. Z 322 samochodów, które ostatecznie wystartowały w rajdzie metę osiągnęło 249.

Klasyfikacja końcowa rajdu po 14 TR:
1. Sala Mario/Torlasco Maurizio (I)                    Porsche 911             4130    
2. Raimondo Raffaello/Calegari Marco (MC)          Mini Cooper            +679
3. Juntgen Ernst/Muller Marcus (D)                    Mercedes Benz 300 SE        +1118

36. Walentowicz Jerzy / Walentowicz Wojciech  Alfa Romeo 2000 GTV (1972)    +9447
55. Postawka Andrzej / Postawka Stanisław          Polski Fiat 125p (1976)        +12981
84. Jaskłowski Tomasz / Bany Piotr              Polski Fiat 125p (1972)        +18359
168. Burtan Artur / Kot Piotr                  Fiat 128 Coupe (1975)        +48665
197. Cierliński Włodzimierz / Miller Jacek          Polski Fiat 125p (1977)        +67363
206. Baran Grzegorz / Wydra Marcin               Mercedes-Benz 280 CE (1977)    +78323
221. Mazur Jerzy / Storm Jacek               FSO Polonez (1978)        +102360

Poprzedni wpis
Wywiad z Rafałem Płatkiem
Następny wpis
Sensacja na wiosnę! Nowa Alfa Romeo 4C GTA

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Back
Udostępnij

Wielki finał! Polskie rekordy w Monte Carlo Historique