Najbogatszym kierowcą świata jest….
No właśnie zastanawialiście się kiedyś ile można zarobić na tym co się lubi i co przynosi frajdę? I nie mówimy o kwotach na waciki…
I po Ferrari Wrooom! Wiemy kiedy opadnie kurtyna
Ciekawe czy w tej sprawie sprawdzi się zasada – kto pierwszy ten lepszy? Może w tym roku fortuna będzie sprzyjać czerwonym rydwanom z Maranello?