Dyrektor techniczny Ferrari Michael Leiters w rozmowie z magazynem Autocar przyznał, że rozwój pierwszego w historii SUV-a okazał się wyzwaniem dla włoskiej marki z Maranello. Purosangue ma rywalizować m.in. z Lamborghini Urusem, a jego debiut zapowiedziano na 2022 rok.
SUV o kryptonimie 175 jest jednym z 15 modeli, który ma trafić na rynek w przedziale czasowym od początku 2020 do 2023 roku. Nowe światło w kwestii tematu rozwoju tego modelu rzucił Michael Leiters:
Wyzwaniem jest otwarcie się na nowy segment. Zawsze mamy bardzo, bardzo ostre kryteria. Pomaga to rozwijać samochody w ściśle określony sposób i łatwo decydować o pewnych kompromisach. Zazwyczaj, bo w tym konkretnym przypadku mamy do czynienia z innego rodzaju kompromisami. To zupełnie nowe wyzwanie inżynieryjne. Musimy znaleźć odpowiedzi na wiele pytań: w jaki sposób możemy zapewnić, by samochód był wystarczająco ergonomiczny i komfortowy, jak wygospodarować i wykorzystać przestrzeń we wnętrzu? Jak połączyć sportowe cechy z tymi, zorientowanymi na wygodę? Co zrobić w kwestii HMI (panelu sterowania)? Nasz interfejs jest zorientowany na kierowcę, ale może w tym przypadku powinien być bardziej demokratyczny? Jakie rozwiązania z zakresu komfortu powinniśmy dostarczyć? Jak wstrzyknąć czyste DNA Ferrari do pojazdu nastawionego na komfort? Praca nad Purosangue to jednocześnie wyzwanie, szansa i przyjemność. Odczuwam satysfakcję biorąc udział w tym projekcie. Niektóre koncepty są do siebie bardzo zbliżone, ale w przypadku 175 chcemy stworzyć coś zupełnie innego.
Purosangue ma korzystać ze skalowalnej architektury, która pozwala na zastosowanie silników V6, V8 i V12, a także hybrydyzacji. Platforma może współpracować z napędem na tylną lub obie osie, umożliwiając różne rozwiązania aranżacji wnętrza.
Decyzja o powstaniu pierwszego w historii SUV-a została potwierdzona wraz z ogłoszeniem 5-letniego planu Ferrari podczas Capital Markets Day.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment