Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Stellantis tnie gamę modeli: Alfa Romeo, Lancia i Maserati z nową strategią przetrwania

Stellantis tnie gamę modeli: Alfa Romeo, Lancia i Maserati z nową strategią przetrwania

Stellantis dokonuje gruntownego przeglądu strategii dla swoich trzech włoskich marek – Alfy Romeo, Lancii i Maserati. Jak wynika z najnowszych informacji, każdą z nich czeka korekta planów produktowych, a wspólnym mianownikiem ma być ograniczenie liczby modeli i koncentracja na zyskownych segmentach. Koncern chce uprościć ofertę i wyeliminować wewnętrzną konkurencję pomiędzy markami, która – jak sam przyznaje – utrudnia klientom dokonanie wyboru.

Według Stellantis odejście od strategii maksymalnej liczby modeli ma przynieść większą przejrzystość i rentowność. W praktyce oznacza to, że poszczególne marki mają mieć jasno określone role i wyraźnie różnić się od siebie charakterem. To, jak tłumaczą przedstawiciele koncernu, ma być konieczne, aby sprostać nowym realiom europejskiego rynku motoryzacyjnego – szczególnie w kontekście rosnących kosztów i słabnącego popytu na droższe samochody.

Najmniej dotkliwe zmiany czekają Alfę Romeo. Marka, która jeszcze niedawno odzyskała wigor dzięki modelom Tonale i 33 Stradale, może jednak zrezygnować z planów wprowadzenia mniejszego miejskiego crossovera. Zamiast tego Stellantis chce, aby Alfa skoncentrowała się na segmencie klasy średniej i wyższej, gdzie ma większe szanse na utrzymanie prestiżowego wizerunku i wyższych marż. Elektryfikacja gamy ma być kontynuowana, choć – jak podkreśla producent – w bardziej rozważnym tempie dostosowanym do realnych możliwości rynkowych.

Lancia, która dopiero co rozpoczęła proces powrotu po latach stagnacji, musi zweryfikować swoje plany rozwojowe. Po udanym debiucie nowego Ypsilona we Włoszech i części Francji, marka miała rozszerzać gamę o kompaktowego hatchbacka i crossovera. Teraz jednak rozszerzenie oferty zostało wstrzymane. Zamiast ekspansji Lancia ma umacniać swoją pozycję w segmencie miejskim i budować rozpoznawalność w kluczowych krajach Europy. Jak przyznaje Stellantis, dopiero gdy marka zyska stabilne fundamenty, będzie można mówić o powrocie do bardziej ambitnych projektów. W kuluarach pojawiają się nawet głosy o możliwej sprzedaży lub likwidacji, choć – jak zaznaczają źródła – to scenariusz ostateczny.

Najpoważniejsze problemy dotyczą Maserati. Producent luksusowych aut sportowych od kilku lat boryka się ze spadkiem sprzedaży i wysokimi kosztami własnymi, a nowe modele – Grecale i MC20 – nie spełniły oczekiwań. Projekty elektrycznych wersji GranTurismo i Quattroporte również stoją pod znakiem zapytania. Stellantis analizuje obecnie możliwość ograniczenia gamy modelowej i zwiększenia synergii technologicznych z innymi markami koncernu, by obniżyć koszty. Mimo wszystko Maserati ma pozostać częścią grupy – choć w znacznie bardziej ograniczonej formie.

Zdaniem Stellantis zmiany te mają przynieść większą stabilność i rentowność, choć w praktyce oznaczają odejście od szerokiej oferty na rzecz węższego, bardziej elitarnego portfolio. Czas pokaże, czy ta strategia przyniesie sukces, czy też okaże się jedynie koniecznym kompromisem w obliczu trudności finansowych i rosnącej konkurencji.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Previous post
Fiat 127 – z bezpieczeństwem mu do twarzy
Next post
Włoska moc w służbie zdrowia: Maserati MCPURA i Giulia Q dla Carabinieri

No Comment

Leave a reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

*

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Back
SHARE

Stellantis tnie gamę modeli: Alfa Romeo, Lancia i Maserati z nową strategią przetrwania