Podczas dnia prasowego na Salonie Samochodowym w Brukseli Santo Ficili, który od końca 2024 roku pełni funkcję CEO Alfy Romeo (a od 2025 również COO Maserati), opowiedział w rozmowie z redakcją alVolante o bieżącej sytuacji marki oraz planach na najbliższe lata. Kluczowa informacja dotyczy dwóch filarów oferty – Giulii i Stelvio, których nowe generacje zadebiutują dopiero w 2028 roku.
Ficili podkreślił, że strategia modelowa Alfy Romeo musi przede wszystkim odpowiadać realnym potrzebom klientów, a nie wyłącznie politycznym założeniom dotyczącym elektryfikacji. Jak wyjaśnił, tempo przechodzenia na napęd w pełni elektryczny okazało się znacznie wolniejsze, niż zakładano kilka lat temu. W rozmowie z alVolante Santo Ficili stwierdził:
Jesteśmy na rynku po to, aby zaspokajać potrzeby naszych klientów. Kiedy mówimy o potencjalnym popycie na samochody elektryczne – przynajmniej patrząc na nasz kraj – trudno wyobrazić sobie tak silne przyspieszenie sprzedaży. Sytuacje w poszczególnych państwach są bardzo różne, dlatego musimy oferować gamę produktów i silników zdolną odpowiedzieć na każde zapotrzebowanie. Jeśli spojrzymy na niedawno zmodernizowaną Tonale, nadal oferujemy ją z silnikiem Diesla, bo wciąż istnieje popyt na taki rodzaj napędu, szczególnie we Włoszech.
Jednocześnie Ficili zaznaczył, że marka nie zamierza ignorować wymogów środowiskowych. Jak ujął to prezes Alfy Romeo:
Natura i środowisko wymagają od nas działania i nie możemy się od tego uchylać. Nawet mówiąc o silnikach spalinowych, musimy myśleć o ich ewolucji w kierunku ograniczania emisji. Zakładaliśmy, że transformacja elektryczna będzie przebiegać szybciej, niż dzieje się to w rzeczywistości. Dlatego musieliśmy zweryfikować nasze plany, a nowe generacje Giulii i Stelvio pojawią się orientacyjnie w 2028 roku. Po więcej szczegółów odsyłam do nowego planu przemysłowego Stellantisa, który zostanie wkrótce zaprezentowany.
Do tego czasu obecne generacje obu modeli pozostaną w produkcji co najmniej do końca 2027 roku. Ficili zapowiedział szereg działań podtrzymujących ich atrakcyjność rynkową:
Obecne Giulia i Stelvio pozostaną w ofercie do końca 2027 roku i przygotowujemy dla nich wiele działań, w tym specjalne wersje wyposażenia, bazujące na dostępnych konfiguracjach silnikowych – także po to, aby utrzymać wysoką wartość samochodów już zakupionych przez naszych klientów. To – moim zdaniem – fantastyczne auta i nie wyobrażam sobie ingerowania w ich stylistykę, którą wciąż uważam za bardzo atrakcyjną.
Prezes podkreślił również wyjątkową pozycję wersji Quadrifoglio, których zamówienia zostały ponownie otwarte na prośbę dealerów:
Z punktu widzenia designu i przyjemności z jazdy nadal są unikatowe na rynku. Dealerzy poprosili nas o ponowne otwarcie zamówień na Quadrifoglio, które wcześniej zostały wstrzymane, bo klienci wyraźnie ich oczekiwali. Zainwestowaliśmy w dostosowanie ich do aktualnych homologacji i pierwsze egzemplarze Quadrifoglio wróciły do produkcji w ramach personalizacji Collezione, zgodnej z filozofią Bottega Fuoriserie.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment