Maserati wykorzystało tegoroczną edycję rajdu 1000 Miglia do uczczenia 100-lecia swojego charakterystycznego logo z Trójzębem. W wydarzeniu, które Enzo Ferrari określał mianem „najpiękniejszego wyścigu świata”, udział wziął historyczny model A6 GCS/53. Samochód ukończył rywalizację na 48. miejscu w klasyfikacji generalnej, a według organizatorów należał również do najchętniej podziwianych aut na trasie.
Tegoroczna edycja 1000 Miglia zakończyła się 13 czerwca po przejechaniu przez wiele charakterystycznych miejsc we Włoszech. Jednym z ważnych punktów trasy była Modena – rodzinne miasto Maserati. Uczestnicy przejechali obok historycznej siedziby marki przy Viale Ciro Menotti, gdzie przypomniano o 100 latach historii logo Trójzębu, będącego jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli włoskiej motoryzacji.
Rajd rozpoczął się 9 czerwca w Brescii. Maserati A6 GCS/53, wyposażone w rzędowy sześciocylindrowy silnik o pojemności 2 litrów zaprojektowany przez Gioachino Colombo, pokonało kolejne etapy prowadzące przez Lombardię i Wenecję Euganejską. Producent zwraca uwagę, że zastosowane w jednostce rozwiązania techniczne – takie jak podwójny zapłon czy dwa wałki rozrządu w głowicy – nadal świadczą o wysokim poziomie inżynierii z lat 50.

Drugiego dnia uczestnicy ruszyli z Padwy na zachód. Trasa prowadziła m.in. przez Ferrarę, Modenę i Reggio Emilię, czyli region określany jako włoska „Motor Valley”. Jednym z najbardziej wymagających fragmentów był przejazd przez przełęcz Abetone. Według Maserati właśnie tam zabytkowy samochód miał okazję zaprezentować swoje właściwości jezdne, w tym precyzję układu kierowniczego i stabilność podwozia.
Szczególne znaczenie miał przejazd przez Modenę. Przed historyczną fabryką marki odbyła się ceremonia przekazania wyjątkowego egzemplarza MCPURA Cielo Tributo 1926, przygotowanego w ramach programu personalizacji Maserati Fuoriserie. W wydarzeniu uczestniczyli pracownicy firmy, którzy świętowali zarówno stulecie logo Trójzębu, jak i 100. rocznicę debiutu wyścigowego modelu Tipo 26, wystawionego z tej okazji.

Nowy samochód nawiązuje do Tipo 26 – pierwszego Maserati noszącego symbol Trójzębu na masce. To właśnie tym autem Alfieri Maserati zwyciężył w swojej klasie podczas wyścigu Targa Florio. W modelu MCPURA Cielo Tributo 1926 znalazły się liczne odniesienia do historycznego pierwowzoru, m.in. odtworzony emblemat Tipo 26 oraz połączenie współczesnej i pierwotnej wersji logo Trójzębu zaprojektowanego przez Mario Maseratiego w 1926 roku. Na tabliczkach umieszczonych na drzwiach znalazły się również podpisy Alfieriego Maseratiego oraz mechanika Guerino Bertocchiego.
Kolejny etap prowadził przez Toskanię. Załogi odwiedziły między innymi Lukkę, Pizę, Pontederę i Sienę, a następnie przemierzyły krajobrazy doliny Val d’Orcia w drodze do Rzymu. Producent podkreśla, że także podczas tej części rajdu A6 GCS/53 prezentował się bezproblemowo, kontynuując podróż po trasach, z którymi marka związana jest od dziesięcioleci.
Historia Maserati i 1000 Miglia sięga niemal wieku. Przypomina o tym choćby model Tipo 26 C z 1931 roku, który był pierwszym samochodem marki startującym w tej prestiżowej imprezie i odniósł w niej zwycięstwo w swojej klasie.

Przedostatni dzień rajdu prowadził przez Terni, Foligno, Asyż, Gualdo Tadino i Gubbio, a następnie przez malowniczy wąwóz Furlo i terytorium San Marino. Meta etapu znajdowała się w Rimini. Startujący egzemplarz A6 GCS/53 należy do prywatnego kolekcjonera i posiada certyfikat autentyczności Maserati Classiche. Samochód ma bogatą historię startów w 1000 Miglia – uczestniczył w pięciu kolejnych edycjach rajdu w latach 1953-1957. Za jego kierownicą zasiadali między innymi Luigi Musso i Emilio Giletti. To właśnie Giletti odniósł tym autem jedno z pierwszych znaczących osiągnięć modelu, zajmując szóste miejsce w klasyfikacji generalnej oraz pierwsze w klasie sportowych samochodów o pojemności do 2 litrów.
Finałowy etap odbył się 13 czerwca. Kolumna pojazdów przejechała przez Emilię-Romanię i Lombardię, odwiedzając między innymi Cervię, Ferrarę i Mantuę, po czym wróciła do Brescii. Po pokonaniu około 2 tys. kilometrów historyczne Maserati zameldowało się na mecie, kończąc kolejną edycję jednego z najbardziej prestiżowych wydarzeń dla klasycznych samochodów.

Obok zabytkowego A6 GCS/53 na trasie pojawiły się również współczesne modele marki pełniące rolę samochodów wsparcia: GranTurismo, GranTurismo Trofeo, GranCabrio oraz GranCabrio Trofeo. Za ich kierownicami zmieniali się europejscy dziennikarze i twórcy internetowi. Wszystkie auta otrzymały specjalne malowania inspirowane logo Trójzębu, co miało symbolicznie połączyć historię marki z jej obecną ofertą.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment