fbpx
Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Z wizytą u Alfaholików

Z wizytą u Alfaholików

ah2010 thumb

Lubię sierpień. Ładna pogoda, upały mniejsze niż zwykle w lipcu, leniwa wakacyjna atmosfera… Idealne warunki na daleką przejażdżkę. W zasadzie nie potrzebuję pretekstu, by wsiąść za kierownicę i nawijać na koła samochodu kolejne kilometry.

Tym razem pretekst był i to nie byle jaki. We Wrocławiu odbywał się zlot zaprzyjaźnionego klubu Alfaholicy.
Korzystając z pięknych okoliczności przyrody, zaproszenia Piotriixa, organizatora zlotu, oraz czerwonej Alfy Mito 1.4 Turbo Benzina, która została oddana do dyspozycji redakcji, wyruszyłem krajową „ósemką” z Warszawy do Wrocławia. W bagażniku wylądowało 30 egzemplarzy magazynu „Automobilsta” z doskonałym artykułem Grzegorza Grątkowskiego o stuletniej historii Alfa Romeo – nasz prezent dla uczestników zlotu. Świeciło słońce, dynamiczne Mito szybko przesuwało się na południowy zachód, z głośników zainstalowanego na pokładzie systemu audio „Bose” sączyły się „autostradowe przeboje”. Moje morale po ciężkim tygodniu pracy wyraźnie wzrastało.

Po kilku godzinach jazdy zakłóconej koszmarnym korkiem w okolicach Wieruszowa dotarłem do celu. Miejscem spotkania i zarazem główną atrakcją zlotu był wrocławski tor Rakietowa. Impreza trwała już w najlepsze. Dojechało około 90 uczestników. Na miejscu dominowały współczesne modele: 156, 147, 159. Na uwagę zasługiwało spore zgrupowanie 164-ek (w tym również wersji Q4), modelu już dość rzadkiego, ale niewątpliwie nietuzinkowego i godnego zainteresowania. Doskonałe wrażenie robiły dwie Alfy 155 Q4. Generalnie jednak klasyków było mało – mój ulubiony model 75 reprezentowany był przez jeden zaledwie egzemplarz z silnikiem 3.0 V6. Z przepięknym Spiderem „coda tronca” niestety się minąłem. Cóż – kto późno przychodzi ten sam sobie szkodzi.

Na Rakietowej swój namiot miało ADF Auto – wrocławski dealer Fiat-Alfa Romeo-Lancia. Można było zakupić tam części zamienne, oraz gadżety związane z ulubioną marką. Skorzystać można też było z fachowej pomocy obecnych specjalistów, a także dokładnie obejrzeć najmłodsze dziecko Alfa Romeo – Giuliettę. Ci zaś, którym zdenerwowały walki z wybijającymi się tulejami wahaczy, mogli zaopatrzyć się w poliuretanowe zamienniki na stoisku firmy StrongFlex.

Clou programu było jednak współzawodnictwo na torze. Instruktorzy ze Ośrodka Doskonalenia Techniki Jazdy przygotowali dla uczestników ciekawą próbę. Rakietowa, jako pierwszy profesjonalny obiekt do doskonalenia techniki jazdy w Polsce dysponuje zróżnicowaną nawierzchnią. Alfisti ścigali się więc po asfalcie, betonie, oraz pokonywali rondo z kostki bazaltowej. Najlepszy czas jednego przejazdu osiągnięty Alfą 147 GTA wynosił około 2 minut 10 sekund, co oznacza, że próba krótka nie była i można było sporo się najeździć. Wszystko odbywało się w bezpiecznych warunkach i choć niektórym zdarzyło się efektowne „koszenie trawy” to strat w sprzęcie nie zanotowano. No, z wyjątkiem awarii elektryki w jednej 156 V6, ale to nie miało nic wspólnego z techniką jazdy kierowcy. 🙂 Zwycięzcą tych zawodów został Tomasz Magiera.

Kolejną atrakcją na torze były próby na płycie poślizgowej. Walor edukacyjny takiej konkurencji jest nie do przecenienia, o czym świadczyły bączki mniej wprawionych kierowców. Mistrzem płyty poślizgowej został Wojtek Jamróz w pięknej, czarnej Alfie Mito QV.
Chętni mogli spróbować swoich sił również na gokartach. Także ściganie takim sprzętem cieszyło się dużym powodzeniem. Nie tylko wśród dorosłych – za kierownicami „miniwyścigówek” często zasiadali przedstawiciele młodszego pokolenia Alfisti.

Po wykonaniu pamiątkowego zdjęcia (podkreślić należy wyjątkowe zdyscyplinowanie przy ustawianiu samochodów – obsługa toru była zachwycona organizacją i zgraniem grupy) kolumna Alfa Romeo opuściła obiekt i udała się do „Zajazdu Stanica” w podwrocławskich Mirosławicach, gdzie znajdowała się baza noclegowa zlotu. Jak wskazują doświadczenia z Mediolanu, przejazdy kolumną się nie udają, w związku z czym na miejsce różnymi drogami dotarło kilka „minikolumn”. Na szczęście nikt się nie zgubił i komplet uczestników zasiadł do obiado-kolacji.

W tym czasie specjaliści z firmy Carnauba Auto Detailing pracowali nad 156-tką jednego z uczestników. Nagroda w postaci pełnej renowacji lakieru rozlosowana została wśród uczestników zlotu. Możliwość oglądania całego procesu detailingu zrobiła na mnie duże wrażenie. Podobnie jak efekty – kilkunastoletni lakier po profesjonalnej odnowie wyglądał fantastycznie. Chętni mogli zakupić oferowane przez Carnauba Auto Detailing wysokiej klasy kosmetyki, a także uzyskać cenne porady i wskazówki od jej przedstawicieli, aby samodzielnie spróbować przywrócić blask swoim maszynom.
Zapadał zmierzch, czas upływał na pogawędkach o samochodach, wymianie wrażeń z toru, a ci o najlepszej kondycji rozegrali mecz piłki nożnej. Ostatnim punktem sobotniego dnia była wieczorna impreza. Ognisko, grill, pełna integracja. Najwytrwalsi opuścili ponoć scenę nad ranem. Tego jednak nie dane było mi zobaczyć, ponieważ niedzielne obowiązki zmusiły mnie do opuszczenia zajazdu po 22:00.

Z relacji wiem, że w niedzielę można było jeszcze zbadać swój samochód na hamowni, oraz  skorzystać z oferty chiptuningowej V-Techu. Odbyło się również rozdanie nagród za konkurencje na torze, za wygraną konkursu na najładniejszą Alfę zlotu (zasłużenie zwycięstwo odniosła 155 Q4 w idealnym stanie należąca do Macieja Szydło), za zwycięstwo w konkursie wiedzy o Alfa Romeo (tutaj wykazał się klubowicz o nicku Młody_Alfista). Sporo nagród również rozlosowano – szansę mieli więc nie tylko ci, którzy wykazali się ponadprzeciętnymi umiejętnościami w kręceniu kierownicą, wiedzą, bądź posiadali najpiękniejszy samochód.
Słuchane na bieżąco, a później przeczytane na forum opinie zlotowiczów potwierdziły moje wrażenia. Organizatorzy stanęli na wysokości zadania i stworzyli imprezę, która dała uczestnikom dużo radości i dobrej zabawy. ForzaItalia.pl gratuluje Piotriixowi, Majkelowi, Łukaszowi i Tutiemu udanego zlotu i życzy powtórzenia sukcesu w przyszłym roku.


Tekst i zdjęcia: Krzysztof Kubas

Poprzedni wpis
Sukces Polaka w Zielonym Piekle!
Następny wpis
30 lat Pandy w Automobiliście!

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Back
Udostępnij

Z wizytą u Alfaholików