fbpx
Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

2., 8. i 15. miejsce na torze Mugello

2., 8. i 15. miejsce na torze Mugello

Zakończyła się kolejna runda z serii ACLeague Retro WEK. Tym razem wyniki mogą zaskakiwać – to nie Luka, ale Lucjan Próchnica zajął najwyższe miejsce spośród naszych zawodników, jeżdżących w zespole Alfa Corse ForzaItalia.pl. Ósma lokata przypadła MrFloydowi. Na pechowej, 15. pozycji rywalizację ukończył Luka.

Mało tego, Lucek prowadził przez około 67 minut. Niestety jeden z zawodników BMW nie dohamował się do pierwszego zakrętu i w wyniku kolizji pozbawił naszego kierowcę pierwszej pozycji. A Próchnica miał bardzo duże szanse na dowiezienie najwyższej lokaty do mety. Największym jednak pechowcem jest Luka, który na pierwszym okrążeniu w jednym z najszybszych zakrętów został zaatakowany przez MrPollmanna. Kwestią dyskusyjną pozostaje to, kto zawinił. Niemniej, zdrowy rozsądek nakazuje zachowanie szczególnej ostrożności w tej sekcji. Ba, nawet kierowcy Mazd zazwyczaj grzecznie trzymały się za DTM-ami w tym zakręcie, nie próbując przypuścić ataku. Najważniejsze jednak jest to, że w klasyfikacji zespołowej powinniśmy po rundzie Mugello zyskać nieco większą przewagę nad drugą ekipą. Powtórkę transmisji z 4. rundy na torze Mugello możecie obejrzeć na kanale Tuchana:

Oglądaj RetroWEK Runda 4 – Mugello AC League – !octan od użytkownika TuchanGames na www.twitch.tv
Swoimi wrażeniami z wyścigu podzielili się reprezentanci naszego wirtualnego zespołu, w tym Lucjan:

Już w trakcie trwania sesji kwalifikacyjnej dla grupy C byłem pogodzony z tym, że najprawdopodobniej będę walczyć o okolice 6. miejsca, o ile nawet nie dalsze lokaty. Jeździłem mało konsekwentnie w trakcie sesji treningowej, miałem wątpliwości, gdzie dokładnie hamować i jakim torem jechać. Na szczęście moje pierwsze pomiarowe okrążenie w kwalifikacjach pozwoliło na start z 6. pozycji. Po dobrym starcie od razu wskoczyłem na trzecie miejsce, korzystając z przewagi Alfy nad BMW przy ruszaniu. Wkrótce MrPollmann przypuścił atak na Lukę w skrajnie niebezpiecznym miejscu. Oba auta leciały w poprzek, próbowałem je ominąć, ostatecznie uderzyłem w Lukę, ale utrzymałem pozycję. Na początku mocno trudziłem się z rywalami, miałem bardzo mocny i szybki „ogon”, ale wiedziałem, że jest przynajmniej dwóch zawodników tuż za mną, którzy jadą podobnym tempem. Liczyłem na to, że będą sobie przeszkadzać bardziej niż mi. Taktyka się opłaciła, wkrótce zdobyłem przewagę. Kręciłem coraz szybsze czasy – bardzo konkurencyjne w stosunku do dwóch czołowych zawodników jadących za mną. Różnica w naszych najlepszych okrążeniach wynosiła mniej niż 170 setnych sekundy. Moja przewaga stopniała, gdy doszedłem Roberta Kuderę. Miałem problem z wyprzedzeniem go, mimo że był dublowany… Mój największy rywal wyprzedził go bez najmniejszego problemu. W okolicach 67 minuty dostałem „strzał” w tyłek przy dohamowaniu do pierwszego zakrętu. Moja szansa na pierwsze miejsce została zaprzepaszczona. Tylko problemy techniczne, DTM-y lub Mazdy mogły mi zagrozić. Nie mam wobec nikogo zarzutów, bo doszło do typowego incydentu wyścigowego. Niemniej czuję niedosyt. Zaskoczyłem siebie konsekwentną jazdą, niemal bez żadnych poważniejszych błędów. Do tego tempo miałem zaskakująco dobre! Przed wyścigiem miałem chrapkę na mniej, w trakcie jego trwania – na pierwsze miejsce…

Wypowiedział się także MrFloyd, który zaliczył solidny występ:

Było dobrze pomimo kłopotów z koncentracją, w wyniku których ze 3 razy złapałem pobocze. Przed startem na szybko podjąłem decyzję o strategii, by jechać na średniej mieszance pierwszy stint, a potem na najtwardszej. Zatankowałem 35 litrów. Miałem dobry start i byłem w stanie trzymać przyzwoite tempo. Trochę podgryzałem jadącego przede mną Sumka, ale w końcu popełniłem błąd i wypadłem poza tor. Próbowałem później wyprzedzić go w krętej części, bo na prostych mi odchodził, ale na ogół moje starania źle się kończyły. Po zmianie opon i dolaniu 100 litrów wpadłem w rytm, jechało mi się w miarę dobrze. W efekcie przeskoczyłem Adiego.

Luka może czuć się zawiedziony po wyścigu:

W poprzednich rundach pomimo paru drobnych przygód szczęście dopisywało . Niestety, co się odwlecze, to nie uciecze i na torze Mugello nastąpiła tzw. kumulacja. W kwalifikacjach udało się zająć bardzo dobre trzecie miejsce. Start tradycyjnie wyszedł mi bardzo dobrze. Udało się ominąć mały korek, przez który mój najgroźniejszy rywal Mysk spadł parę pozycji w dół, a ja awansowałem na pierwsze miejsce. Na drugą pozycję wskoczył Mr.Pollmann. W prekwalifikacjach zaprezentował naprawdę dobre tempo. Udało mi się utrzymać go za sobą w bezpiecznej odległości i byłem przekonany, iż w trzecim sektorze wypracuję sobie bezpieczna przewagę, która pozwoli powalczyć na prostej o utrzymanie pozycji. Niestety na początku najszybszej sekcji zakrętów Arrabbiatra, Mr.Pollmann przypuścił atak zamykając mi zakręt. Moim zdaniem zachowanie to było zbyt optymistyczne, nie spodziewałem się ataku w tym miejscu. W dalszej części wyścigu nawet kierowcy klasy C nie próbowali tu dublować. Kontakt z Mr.Pollmanem spowodował utratę przyczepności, wypadnięcie z toru i spadek na koniec stawki. Dodatkowo dość mocny strzał od jednego z zawodników jadących za mną popsuł całkowicie aerodynamikę w Alfie, która na tym torze odgrywała pierwszoplanową rolę. Próby odrabiania pozycji były dość mozolne, problemem były dużo wcześniejsze punkty hamowania kierowców z drugiej części stawki. To również spowodowało parę kontaktów i wyjazdów poza tor. Na domiar złego podczas pit stopu nie zmieniłem opon. Na starym ogumieniu udało się dociągnąć prawie do końca wyścigu. Niestety, pomimo oszczędzania opon, trzy okrążenia przed końcem musiałem ponownie zawitać do alei serwisowej. Wyścig ukończyłem na 15. miejscu i cieszą tylko punkty dla zespołu. Indywidualnie wyścig do zapomnienia.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Zrzut ekranu z Assetto Corsy

Poprzedni wpis
Darmowy Aventador i Cullinan dla nabywcy apartamentu
Następny wpis
Oto artysta, który tworzy przy pomocy samochodzików RC

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Back
Udostępnij

2., 8. i 15. miejsce na torze Mugello