Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Alfa Romeo nie chce gonić BMW i Mercedesa z masywnymi wyświetlaczami

Alfa Romeo nie chce gonić BMW i Mercedesa z masywnymi wyświetlaczami

Dyrektor generalny Alfy Romeo ujawnił, że klienci włoskiej marki nie chcą ogromnych ekranów systemu informacyjno-rozrywkowego, ani mnóstwa rozwiązań systemów wspomagających kierowcę.

Nowoczesne wnętrza samochodów zdominowały dwie rzeczy: cyfrowy zestaw wskaźników i system informacyjno-rozrywkowy. Co prawda dostępne są od wielu lat, ale stosunkowo niedawno producenci masowo zaczęli wypierać fizyczne przyciski na rzecz coraz to większych ekranów. 

Chociaż trend ten wydaje się być powszechny w branży, istnieje kilku producentów, którzy nie podążają wytyczonym szlakiem, w tym Alfa Romeo. W rozmowie z Autocar dyrektor generalny – Jean-Philippe Imparato – stwierdził: 

Szanuję to, co Mercedes robi ze swoją technologią cyfrową, ale moi klienci nie szukają w swoich samochodach ekranów informacyjno-rozrywkowych o szerokości metra, ani 200 systemów wspomagających, które można włączać i wyłączać.

Badania wykazały, że klienci Alfy Romeo chcą stosunkowo tradycyjnego wnętrza ze zwykłym zestawem wskaźników. Mając to na uwadze Imparato zasugerował, że wskaźniki zostaną oddzielone większym centralnym wyświetlaczem. W dodatku właściciele będą mieli możliwość wyboru pożądanego poziomu systemów wspomagających przed rozpoczęciem podróży. Tym samym sugeruje on rozwiązanie na zasadzie: albo wszystko, albo nic. Imparato opisał to takimi słowami: chcę prowadzić lub chcę być prowadzony.

Podczas, gdy przyszłe modele będą wykorzystywać coraz to nowocześniejsze rozwiązania technologiczne, Alfa Romeo nie chce popaść w przesadę. Jak wyjaśnił Imparato: 

Naszym zadaniem nie jest oferowanie każdego możliwego systemu utrzymywania pasa ruchu i unikania kolizji tylko dlatego, że mają je nasi konkurenci. 

Zamiast tego zasugerował, że firma będzie działać w sposób selektywny oferując tylko te systemy, które stanowią rzeczywistą wartość dodaną dla konsumentów. Mając to na uwadze dyrektor wspomniał o większym wyświetlaczu head-up, wyświetlającym obraz tzw. „samochodu-ducha” przed kierowcami.

Firma wciąż finalizuje prace, a ich owoce zobaczymy w 2025 roku, kiedy Alfa Romeo jako pierwsza wdroży całkowicie nową architekturę grupy Stellantis, STLA Brain. Firma macierzysta Alfy już wcześniej opisała STLA Brain jako nową architekturę przeznaczoną do aut wyłącznie elektrycznych, która będzie zorientowana na usługi i umożliwi twórcom oprogramowania szybkie tworzenie i aktualizowanie usług.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Previous post
Designer's Cut to kolekcjonerski model z okazji 10. rocznicy powstania 4C
Next post
Tak prezentują się na zdjęciach pożegnalne Ghibli i Levante w edycjach Ultima

No Comment

Leave a reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

*

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Back
SHARE

Alfa Romeo nie chce gonić BMW i Mercedesa z masywnymi wyświetlaczami