fbpx
Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Charles Leclerc ponownie triumfował

Charles Leclerc ponownie triumfował

Charles Leclerc i Scuderia Ferrari odnieśli dziś drugie zwycięstwo w tym sezonie, tym razem w Grand Prix Włoch na Monzie. Drugie i trzecie miejsce zajęli Valtteri Bottas i Lewis Hamilton. Był to bardzo trudny wyścig dla Sebastiana Vettela, który stracił kontrolę nad bolidem na Variante Ascari na 6 okrążeniu. Przez resztę wyścigu walczył o odzyskanie utraconych pozycji. Finalnie dojechał 13. Antonio Giovinazzi był 9, Kimi Raikkonen 15, a Robert Kubica – 17.

Pole position przypadło Leclerowi. Sebastian Vettel był 4, Kimi Raikkonen 10, Antonio Giovinazzi 11, a Robert Kubica – 19. Sam wyścig emocjonował do samego końca, ponieważ pozycja lidera była zagrożona. Jednak to monakijczyk pierwszy przeciął linię mety, kończąc rywalizację zaledwie 0,835 sekundy przed Bottasem. Szansy na dobry wynik pozbawił się Vettel popełniając ogromny i bardzo kosztowny błąd. Powtórkę incydentu można obejrzeć poniżej:

Wrażeniami po wyścigu podzielił się Charles:

Nie ma słów, by opisać emocje, jakie czułem podczas wyścigu, po wyścigu i stojąc na podium. Odczuwałem to dziesięć razy silniej niż cokolwiek innego w mojej karierze. To było bardzo wyjątkowe. Kiedy przyjeżdżam na weekend wyścigowy, zazwyczaj nie myślę o zwycięstwie, staram się tylko wykonać możliwie najlepiej swoją pracę – tłumaczę sobie, że wyniki same przyjdą. Ale szczerze mówiąc, widząc całe wsparcie od naszych tifosi tutaj, na Monzie w ten weekend, jedyną rzecz, o jakiej mogłem myśleć, była wygrana i udało się to osiągnąć, więc jestem bardzo szczęśliwy. Wyścig był ekscytujący. W pierwszym stincie wszystko przebiegało pod kontrolą, ale drugi był już trochę słabszy w moim wykonaniu, bo mocno musiałem się skupić na samochodzie za mną, a odległość była niewielka. Było to bardzo trudne, nieustannie czułem dużą presję. 

Chciałbym podziękować całej ekipie za ciężką pracę. Bez nich nic nie byłoby możliwe. Szkoda Seba, który miał potencjał, by stanąć ze mną na podium. Przez następnych kilka wyścigów musimy skupić się na sobie, motywacji i mam nadzieję, że wyniki będą równie dobre. 

Sebastian Vettel:

To był dobry dzień dla Charlesa, któremu gratuluję, zrobił dobrą robotę. Oczywiście mój występ nie poszedł zbyt dobrze. Na szóstym okrążeniu straciłem przyczepność tylnych kół, co było moim błędem, stąd moje całe niezadowolenie. Miałem dobry start, ale potem nic nie układało się po mojej myśli. Po błędzie wyścig został zaprzepaszczony. Walczyłem o powrót na tor będąc na trawie i nie widziałem Lance’a. Nadal kocham to, co robię, ale oczywiście, gdy nie radzisz sobie zbyt dobrze, wiedząc do czego jesteś zdolny, nie możesz być szczęśliwy. 

Kimi Raikkonen nie przebierał w słowach:

Cóż, to był gówniany weekend. Najpierw popełniłem błąd w kwalifikacjach, co niestety oznaczało, że musieliśmy wymienić skrzynię biegów. Potem zdecydowaliśmy się także na podmianę silnika i startu z alei serwisowej. Miałem założone złe opony, a doliczając otrzymaną karę wyścig był dla mnie skończony. Nie mogę doczekać się Singapuru, bo… gorzej być nie może. 

Antonio Giovinazzi dorzucił swoje trzy grosze:

To był pozytywny dzień dla mojego rodzimego kraju. Chcę dedykować te dwa punkty wszystkim tifosim w tym miejscu. Jestem bardzo zadowolony z wyniku i cieszę się również z tego, że Ferrari zrobiło dla naszego kraju coś wyjątkowego zgarniając zwycięstwo. To wspaniałe uczucie zdobywać punkty jako jedyny włoski kierowca w moim domowym wyścigu. Rozpoczęcie wyścigu na miękkiej mieszance i zmiana na średnią okazały się najlepszą strategią, ale musiałem zrobić wszystko, co w mojej mocy, aby utrzymać McLarena w tyle. To był trudny wyścig, ale ciężka praca została wynagrodzona, szczególnie po Spa. Musimy dalej pracować i walczyć w ten sposób. 

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Poprzedni wpis
W czwartym epizodzie FCA What's Behind zobaczymy rozwój aerodynamiki
Następny wpis
812 GTS oficjalnie. To najmocniejszy seryjnie produkowany kabriolet Ferrari

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Back
Udostępnij

Charles Leclerc ponownie triumfował