Bolid Formuły 1 – Ferrari 643 – został sprzedany na paryskiej aukcji RM Sotheby’s w dniu 1 lutego 2023 roku za kwotę 3 661 250 euro.
Wprowadzony w połowie sezonu 1991 Ferrari 643 został zaprojektowany przez Steve’a Nicholsa i Jean-Claude’a Migeota dla pary kierowców Alaina Prosta i Jeana Alesiego. Był następcą modelu 642. Choć 643 miał silnik V12 o pojemności 3499 cm³, to kompozytowy monokok z włókna węglowego został mocno zmieniony. Silnik produkował 710 KM przy 13800 obr./min. i współpracował z siedmiobiegową półautomatyczną skrzynią biegów – technologią, którą Ferrari wprowadziło dwa lata wcześniej.
643 zadebiutował w Grand Prix Francji w lipcu 1991 roku, a numer podwozia 127 został powierzony Jeanowi. Alesi, urodzony we Francji w rodzinie sycylijskiej, wzbudził sensację, gdy pojawił się w Formule 1 w 1989 roku, a jego zabójcze występy w zwinnym Tyrrellu szybko zwróciły na niego uwagę wielkich zespołów. Alesi miał już uzgodnione warunki z Frankiem Williamsem, ale kiedy negocjacje z Frankiem zaczęły się przeciągać, podpisał kontrakt ze Scuderią na rok 1991. Tifosi uwielbiali jego twardy styl jazdy w samochodzie i emocjonalny charakter poza nim.
W swoim dziewiczym występie z podwoziem 127, Alesi był trzeci w pierwszej sesji kwalifikacyjnej za Williamsem Nigela Mansella i McLarenem Ayrtona Senny, ale po drugiej sesji spadł na 6. miejsce na starcie. Podczas, gdy kolega z zespołu Alain Prost walczył z Mansellem o prowadzenie i zajął 2. miejsce, Alesi toczył zacięty bój z Senną o 3. miejsce i na ostatnim okrążeniu wykonał śmiały manewr po wewnętrznej stronie. Senna trzymał się jednak mocno, a Alesi musiał zadowolić się 4. miejscem.
W następnym wyścigu – Grand Prix Wielkiej Brytanii na torze Silverstone, ponownie wystartował z podwoziem 127. Oba 643 ustawiły się obok siebie w trzecim rzędzie, Prost przed Alesim. Obaj walczyli o trzecie miejsce z McLarenem Gerharda Bergera, po czym Alesi miał kolizję, przez co nie ukończył wyścigu.
Podwozie 127 służyło jako samochód zastępczy w Niemczech, na Węgrzech i w Belgii, a w kończącym sezon Grand Prix Australii wystartował nim nowy nabytek teamu, Gianni Morbidelli. Młody Włoch został zatrudniony po tym, jak Ferrari pokłóciło się z Prostem i zwolniło go po poprzednim wyścigu w Japonii.

Wyścig odbywał się w fatalnych warunkach i został przerwany, gdy lider – Senna – był na 17. okrążeniu. W tym momencie Morbidelli zajmował znakomitą 3. pozycję, ale wyniki zostały cofnięte do końca 14. okrążenia co oznaczało, że został sklasyfikowany na 6. pozycji i zajął ostatnie miejsce premiowane punktami.
Po sezonie 1991 podwozie 127 zostało w pełni odnowione w fabryce w Maranello i sprzedane kolekcjonerowi z RPA. Zatrzymał je do 2010 roku i zlecił jego konserwację dwóm mechanikom Scuderii. Podobno silnik i skrzynia biegów przejechały zaledwie 300 kilometrów od momentu ponownego uruchomienia.
Kolejnym opiekunem był Peter Bailey, który również mieszkał w RPA. W czasie, gdy był właścicielem, 643 był prowadzony w Kyalami przez Iana Schecktera – starszego brata Jody’ego, który zdobył mistrzostwo świata w 1979 roku z Ferrari i był świetnym zawodnikiem.
Po sprzedaży w 2016 roku niemieckiemu entuzjaście, podwozie 127 zostało poddane pełnej renowacji. Skrzynia biegów, zawieszenie i hamulce wyremontowano, silnik skrupulatnie sprawdzono i ponownie uruchomiono. Ferrari pojawiło się na imprezie 2018 Minardi Days na Imoli. Następnie wzięło udział w Grand Prix Oldtimer 2020 na Nürburgringu, po czym trafiło na aukcję RM Sotheby’s z całym wyposażeniem technicznym niezbędnym do jego uruchomienia. Ferrari kwalifikuje się w historycznych seriach wyścigów samochodowych, takich jak Formula Legends 3,5L i Ignition GP.
643 był jednym z najlepiej wyglądających samochodów Formuły 1 w swojej epoce, a jego silnik V12 czynił go jednym z najlepiej brzmiących.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: RM Sotheby’s
No Comment