Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Ferrari rozważa wznowienie produkcji… 250 GTO

Ferrari rozważa wznowienie produkcji… 250 GTO

Sergio Marchionne wyraził chęć do ewentualnego wznowienia produkcji jednego z najbardziej pożądanych modeli – 250 GTO.

To odpowiedź Ferrari na zainteresowanie, jakim cieszą się limitowane, nowoczesne wcielenia ikonicznych retro samochodów, o czym wspomniał dyrektor generalny marki w rozmowie z Top Gear podczas targów motoryzacyjnych w Genewie:

To, czego Jaguar dokonał z modelem E-Type jest sprytne, ale ponowne wznowienie produkcji 250 to ciężka sprawa. Na pewno jest w tym potencjał i mamy nadzieję, że w ciągu kilku lat będziemy mogli coś wam zaprezentować.

Uznaje się, że trend do wskrzeszania starych modeli zapoczątkował Jaguar, który ożywił swoją legendarną serię E-Type Lightweight. Powstało zaledwie 6 egzemplarzy i wszystkie szybko się wyprzedały. Brytyjski producent chce kontynuować tego rodzaju działania – w ramach następnych projektów mają powstać kolejno: 9 sztuk XKSS oraz 25 nowych D-Type’ów.

Aston Martin także poszedł w ślad Jaguara i stworzył 25 egzemplarzy DB4 GT. Podobnie zresztą postąpił właściciel AC, który zbudował 9 egzemplarzy Cobry z 1962 roku.

Ferrari 250 GTO

Ferrari 250 GTO

Model 250 GTO był najbardziej zaawansowany spośród całej serii 250 GT. Zadebiutował w styczniu 1962 roku. Drogowy samochód powstał w zaledwie 36. egzemplarzach. Ferrari imponowało swoimi osiągami – jego 3-litrowy silnik V12 generował 300 KM przy 7500 obr/min. i 343 Nm maksymalnego momentu obrotowego przy 5500 obr/min. Dzięki niskiej masie własnej, wynoszącej 880 kg, samochód był w stanie rozpędzić się od 0 do 100 km/h w 6,1 sekundy i osiągnąć prędkość maksymalną 280 km/h.

Kwestią otwartą pozostaje, czy wskrzeszenie modelu nie wpłynie negatywnie na wartość i wizerunek oryginalnych egzemplarzy. Mając to na uwadze Ferrari z pewnością zadba o to, by nowe modele w znacznym stopniu różniły się od pierwowzoru, przynajmniej pod względem technologicznym.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Alfa Romeo na Mille Miglia
Poprzedni wpis
Alfa Romeo zapowiedziała swój udział w Mille Miglia 2018
Następny wpis
W miejskiej dżungli

1 komentarz

  1. Dawid
    3 kwietnia 2018 at 17:05 — Odpowiedz

    Świetny pomysł! Szkoda, że FCA nie zapewnia choćby części zamiennych do swoich old i young-timerów. Fajnie byłoby móc kupić nowe części restaurując klasyczną Alfę.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Back
Udostępnij

Ferrari rozważa wznowienie produkcji… 250 GTO