Po niedawnym zwiastunie Fiat opublikował pierwsze ujęcia Fastbacka w pełnej krasie. To zupełnie nowy SUV-coupe, który będzie oferowany na rynkach Ameryki Południowej, m.in. w Brazylii i Argentynie. Jest to pierwszy tego typu pojazd Fiata w tym segmencie, który przybiera na popularności po tym, jak marki mainstreamowe zaczęły naśladować te określane mianem premium.
Fiat Fastback jest kontynuacją konceptu z 2018 roku o tej samej nazwie. Przewidywalnie projekt wersji produkcyjnej został stonowany w porównaniu z pojazdem pokazowym, w efekcie czego bardziej przypomina stylistyką Fiata Pulse’a. Zresztą oba modele bazują na architekturze MLA stworzonej dla Ameryki Południowej.
Fastback wydaje się mieć wiele elementów przeniesionych z Pulse’a, w tym reflektory LED, osłonę chłodnicy, maskę, przednie błotniki, przednie drzwi i przedni zderzak – ten ostatni pochodzi z odmiany Abarth. Za to tył został całkowicie przeprojektowany.
Przedstawiony na zdjęciach pojazd jest pomalowany w kolorze White Banchisa, kontrastującym z czarnym dachem, akcentami Dark Chrome i nielakierowanymi plastikowymi okładzinami wokół nadwozia. Otrzymał on zestaw pięcioramiennych felg.

Firma nie opublikowała zdjęć wnętrza. Eksperci sugerują, że i kokpit będzie miał wiele wspólnego z mechanicznie spokrewnionym Pulsem. Oznacza to, że najprawdopodobniej odziedziczy 7-calowy cyfrowy zestaw wskaźników i 10,1-calowy ekran dotykowy systemu multimedialnego, przynajmniej w wyższych opcjach wykończeniowych..
Fiat również nie spieszył z ujawnieniem informacji dotyczącej gamy silników. Lokalne media sugerują, że Fastback otrzyma turbodoładowany silnik o pojemności 1 litra i mocy 130 KM i 200 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Alternatywą miałby być „wolnossak” 1,3 107 KM i 134 Nm. Moment miałby trafiać na przednią oś za pośrednictwem skrzyni ręcznej lub zautomatyzowanej CVT.
Więcej informacji na temat Fiata Fastbacka poznamy w najbliższych miesiącach. Wątpliwym jest, aby włoski producent samochodów planował sprzedawać go poza Ameryką Południową.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment