Włoski producent supersamochodów ma zaprezentować w 2019 roku hybrydowy supersamochód z umieszczonym centralnie silnikiem V8.
Ma to być seryjnie produkowany model, który pod względem mocy będzie przewyższać 488 Pistę, legitymującą się 710 KM. Debiut zaplanowano na specjalne wydarzenie, a nie targi motoryzacyjne. Dostawy mają ruszyć na początku 2020.
Jak twierdzi Automotive News, dyrektor generalny Ferrari Louis Camilleri ogłosił powstanie nowego modelu podczas rozmów z inwestorami, przy okazji przedstawienia rezultatów osiągniętych w 2018 roku. To informacja uzyskania wprost od jednego z uczestników.
Nie ujawniono zbyt wielu oficjalnych informacji. Mimo to z dużą dozą pewności można spekulować, że nowym hybrydowym modelem będzie 488. W internecie pojawiło się sporo nagrań zakamuflowanego egzemplarza, który przy niższych prędkościach porusza się niemal bezszelestnie, co sugeruje zastosowanie zelektryfikowanego układu napędowego.
Sergio Marchionne przed śmiercią potwierdził, że firma pracuje nad hybrydowym układem napędowym z wykorzystaniem jednostki V8, który ma pojawić się w modelu zaprezentowanym właśnie w 2019 roku. Dodatkowo zapowiedział, że elektryfikacja stanie się filarem portfolio Ferrari. Firma planuje bowiem wprowadzenie na rynek hybrydowego SUV-a o nazwie Purosangue.
Na w pełni elektryczne Ferrari jeszcze przyjdzie nam trochę poczekać. Camilleri sugeruje, że przynajmniej do 2022 roku.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment