Pagani zaprezentowało w Las Vegas trzeci i zarazem ostatni egzemplarz specjalnej serii Huayra 70. Model o nazwie Anima dołączył do wcześniej pokazanych wersji Trionfo i Derecho. Samochód powstał w ramach programu Grandi Complicazioni, umożliwiającego klientom daleko idącą personalizację zamawianych pojazdów. Co istotne, mimo że włoska marka koncentruje się już na produkcji i dostawach modelu Utopia, Huayra wciąż pozostaje ważną częścią jej oferty.
Najbardziej charakterystycznym elementem Animy jest nadwozie wykonane w dużej mierze z niebieskiego włókna węglowego. Odsłonięty kompozyt wykorzystano między innymi na zderzakach, drzwiach, błotnikach, masce i pokrywie silnika. Materiał zawiera dodatek prawdziwego pyłu diamentowego, który ma nadawać mu charakterystyczny połysk. Nie zabrakło również bardziej tradycyjnego luksusowego akcentu – wybrane elementy, w tym przedni splitter, fragmenty drzwi, pokrywa silnika i mocowania tylnego skrzydła, ozdobiono ręcznie nakładaną platyną.
W porównaniu ze standardowymi odmianami Huayry, Anima otrzymała bardziej rozbudowaną aerodynamikę. Zastosowano nowe zderzaki, charakterystyczny tylny dyfuzor, indywidualnie zaprojektowane tylne skrzydło oraz wlot powietrza na dachu inspirowany modelem Zonda Cinque. Uwagę zwraca także sześciokońcówkowy układ wydechowy pokryty białą ceramiką. Dodatkowo wybrane elementy podwozia wykończono w odcieniach Tricolore Blue i Argentina Light Blue.

Za napęd odpowiada znany z innych Huayr silnik V12 6.0 biturbo pochodzący od AMG. W tej wersji rozwija 851 KM przy 6000 obr./min oraz 1100 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Jednostka nie korzysta ze wsparcia elektrycznego, co wpisuje się w coraz rzadszą dziś koncepcję samochodu opartego wyłącznie na silniku spalinowym.
Napęd trafia na tylne koła za pośrednictwem siedmiobiegowej manualnej skrzyni Xtrac i elektromechanicznej blokady mechanizmu różnicowego o ograniczonym poślizgu. Takie zestawienie zastosowano również w pozostałych egzemplarzach Huayry 70. Producent nie ograniczył się przy tym do zwiększenia mocy. Samochód otrzymał przednie zawieszenie z podwójnymi wahaczami poprzecznymi oraz elektronicznie regulowane, połączone ze sobą amortyzatory przy wszystkich czterech kołach.
Za hamowanie odpowiadają ceramiczno-węglowe tarcze i zaciski Brembo. Huayra 70 Anima porusza się na 20-calowych obręczach z przodu i 21-calowych z tyłu. Założono na nie opony Pirelli P Zero Trofeo R w rozmiarach, odpowiednio, 265/30 i 355/25.

Równie indywidualnie zaprojektowano wnętrze. Fotele otrzymały akcenty z niebieskiego włókna węglowego i jasną, mleczną skórę. Pył diamentowy wykorzystano także do wykończenia kierownicy oraz dźwigni zmiany biegów. Całość uzupełniają liczne aluminiowe elementy charakterystyczne dla dotychczasowych modeli Huayra.
Lorenzo Kerkoc, projektant Pagani poinformował, że współpraca z właścicielem samochodu nad jego konfiguracją trwała ponad rok. Celem było stworzenie pojazdu realizującego marzenie z dzieciństwa klienta. Jak wyjaśnił Kerkoc, chodziło o spełnienie pragnienia właściciela, „aby stworzyć wyjątkowy samochód wspólnie z Horacio Paganim”.
Anima zamyka serię trzech specjalnych modeli Huayra 70, ale jednocześnie pokazuje, że Pagani nie zamierza całkowicie odcinać się od swojego dotychczasowego modelu. Szczególnie interesujący pozostaje wybór manualnej przekładni i wolnego od elektryfikacji V12 – rozwiązanie, które w segmencie współczesnych hipersamochodów staje się coraz mniej oczywiste.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment