Stellantis twierdzi, że wszystkie jego 14 marek osiąga dobre wyniki od czasu połączenia Fiat Chrysler Automobiles i Grupy PSA.
Szef Stellantis Carlos Tavares powiedział wcześniej, że każda marka ma 10-letnie okno na wykonanie udanego planu biznesowego, jeśli chce przetrwać. Przemawiając na Kongresie Automotive News w Detroit, dyrektor operacyjny Stellantis North America Mark Stewart powiedział, że wczesne oznaki są dobre:
Czy wszystkie mogą przetrwać? Każdy ma szansę na walkę i każdy osiąga niezłe wyniki, co jest wspaniałe. Oczywiście mieliśmy wiele różnych nazw przez lata, ale obecnie jesteśmy domem 14 marek i co jest niesamowite w łączeniu marek, to po prostu to, że są one wysoce zróżnicowane. Każda ma osobowość i może dostosować się do różnych części rynku bez zderzania się ze sobą. Ludzie często mają podejście na zasadzie: „O mój boże, jak można karmić 14 dzieci?”.
Stewart zauważył, że szczególnie popiera plan Chryslera, aby przejść na napęd w pełni elektryczny do 2028 roku z pierwszym EV, który ma zadebiutować w 2025 roku. Powiedział również, że nie martwi się, że pierwszy elektryczny pickup od RAM-a pojawi się kilka lat po rywalach, takich jak General Motors, Ford i Rivian:
Oczywiście jesteśmy później na imprezie, niż wszyscy inni. To około 2 lata jeśli chodzi o wprowadzenie pojazdów elektrycznych na rynek, w porównaniu z konkurencją. Kluczowe jest to, by wejść na pozycji lidera.
Podczas wystąpienia na Kongresie w Detroit Stewart dodał, że próg rentowności Stellantis jest poniżej 30% przychodów w Ameryce Północnej zauważając, że firma może przetrwać recesję. Zamiast wymuszać masowe zwolnienia, aby pomóc finansom firmy, Stewart wskazał na bardziej wydajne oświetlenie stosowane w zakładach oraz 5-procentowy wzrost wydajności przy większej liczbie produkowanych pojazdów jako dwa ze sposobów redukcji kosztów.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment