Na aukcji Pebble Beach wystawiona zostanie unikatowa Siata 208 CS Corse Spider z 1952 roku, której właścicielem był Nuccio Bertone. Jego firma przebudowała nadwozie wykorzystując do tego aluminiowe komponenty. Priorytetem było zastosowanie najnowszych rozwiązań aerodynamicznych.
Aukcja będzie miała miejsce w dniach 24-25 sierpnia 2018 roku. Siata połowę swojego żywota spędziła w USA. Niedawno pojazd przeszedł renowację i wygrał w swojej klasie w zeszłorocznym konkursie Concorous d’Elegance. Według specjalistów, jego szacowana wartość wynosi od 1 800 000 do 2 200 000 dolarów.
Przedsiębiorstwo Siata powstało w 1926 roku z inicjatywy Giorgio Ambrosiniego. Niewiele osób wówczas mogło sobie wyobrazić, że ta mała firma, skupiająca się głównie na produkcji podzespołów dla Fiata, zacznie wytwarzać słynne, sportowe i wyścigowe auta. Po wojnie Siata podjęła się tworzenia własnych samochodów.
W 1952 roku na rynku pojawił się model 208 S, wykorzystujący silnik Fiata Otto Vu V8 o pojemności 2 litrów i mocy 119 KM, współpracujący z 4-biegową skrzynią manualną. Pojazd zaprojektowano również pod kątem ewentualnego zastosowania jednostki V8 Chryslera Hemi (z myślą o klientach z USA).
Ten konkretny egzemplarz był wykorzystywany zgodnie z zamysłem konstruktorów – auto brało udział w wielu zawodach sportowych. Jednak nie wszystkie doszły do skutku. Nuccio Bertone zapisał się na 1952 Mille Miglia, ale z niewiadomych przyczyn nie pojawił się na starcie. Następnie, tego samego lata, uczestniczył w Coppa d’Oro delle Dolomiti i XIV Aosta-Gran San Bernardo.
W kwietniu 1953 auto trafiło do USA, gdzie zostało pokazane na nowojorskim targu motoryzacyjnym – New York International Motor Sports Show. John Giovanni Perona, właściciel słynnego nocnego klubu El Morocco tak zafascynował się Siatą, że wkrótce złożył zamówienie na ten model.
We wczesnych latach sześćdziesiątych Corsa Spider ścigał się w Northeastern US, ale nie ukończył go ze względu na problemy z silnikiem. Z pomocną ręką wyszedł John Holman z zespołu wyścigowego Holman-Moody i przy okazji tego wydarzenia zaoferował odkupienie pojazdu. Auto wkrótce miało przejść konserwację mechaniczną. Jednak w warsztacie wybuchł pożar, w którym spłonęło wiele Fordów GT40. Szczęśliwie jeden z operatorów wózków widłowych uratował Siatę, uszkadzając jej przód. Następnie samochód stał nieruszany ze względu na problemy ze znalezieniem odpowiedniego silnika V8.
Dopiero w 2014 roku Jarl de Boer sprzedał Siatę Janowi de Reu, który podjął się jej renowacji. Co więcej, miał sporo szczęścia – znalazł oryginalny silnik w Nowym Jorku. Teraz z kolei auto trafi „pod młotek” w Pebble Beach.
Dodatkowe informacje oraz zdjęcia tego samochodu znajdziecie pod adresem goodingco.com.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: kadr z YouTube’a
No Comment