Włoskie serce – Stratopolonez
Stratopolonez w rękach Andrzeja Jaroszewicza wzbudzał wiele emocji. Jedni mówili o nim, iż był propagandą i zabawką „Czerwonego Barona”, inni podziwiali ten samochód i kunszt mechaników. Jedno jest nie zaprzeczalne nigdy wcześniej i nigdy później z takim nakładem sił nie stworzono podobnego „monstrum” wyścigowego.