Już w najbliższą niedzielę 13. maja na torze Circuit de Catalunya pod Barceloną zostanie rozegrany kolejny wyścig w zawodach Formuły 1.
Grand Prix Hiszpanii, bo o nim mowa, rozpocznie się o godzinie 15. czasu polskiego.
Natomiast w piątek 11. maja od godziny 11. rozpoczęły się pierwsze treningi przed 5. oficjalnym wyścigiem tego sezonu. Pierwsza sesja potwierdziła rosnącą formę kierowców Mercedesa –Valteriego Bottasa i Lewisa Hamiltona, którzy zajęli, odpowiednio, 1. i 2. miejsce. Kolejne zajął kierowca Ferrari –Sebastian Vettel. Drugi kierowca Scuderii – Kimi Raikkonen był 5.

Pierwszy trening był doskonałą okazją do wypróbowania nowego mocowania lusterek przez kierowców Ferrari. Decyzję o przeprojektowaniu mocowania wymusił obligatoryjny w bolidach system halo. Trening ten był również bardzo ważny dla Kimiego Raikkonena. Przed wyścigiem w Hiszpanii będzie on musiał się pożegnać swojego dotychczasowego inżyniera wyścigowego – Dave’a Greenwooda. Od najbliższego startu jego miejsce zajmie Carlo Santi.

W pierwszej dzisiatce sesji treningowej niestety nie zameldował się żaden z kierowców drugiego włoskiego zespołu – Alfa Romeo Sauber. Podobnie słabe wspomnienia z jazd będzie miał jedyny Polak w stawce – Robert Kubica. W przypadku Krakowianina trening miał być tylko formą testów oraz pomocy zespołowi Williamsa w optymalnym ustawieniu bolidu przez niedzielnym wyścigiem. Szkoda, że Polak nie wypadł lepiej. Miałby wtedy realny pretekst do rozmów z szefostwem teamu o zastąpieniu któregoś ze słabo wypadających w tym sezonie etatowych kierowców Williamsa.
Tekst: Paweł Oblizajek
Zdjęcia: Ferrari
No Comment