W ostatni weekend Ferrari 488 GT3 zespołu Squadra Corse, prowadzone przez Martina Fuentesa i Rodrigo Baptistę, uplasowało się na najniższym stopniu podium w klasie Pro-Am w pierwszym wyścigu GT World Challenge America na torze Circuit of the Americas. To już pięćsetne podium dla tego pojazdu.
To nie lada osiągnięcie, szczególnie jeśli weźmiemy uwagę bardzo wysoką skuteczność 488 GT3 – 500 podiów zdobyto w zaledwie 547 wyścigach (91%) i w relatywnie krótkim czasie, bo po 4 latach od pierwszego startu. Teraz zespół z Maranello skupia się na liczeniu zwycięstw, bowiem potrzeba tylko dziewięciu więcej do uzyskania okrągłej liczby trzystu triumfów. Ostatnie najwyższe miejsce zostało zdobyte w drugim wyścigu GT World Challenge America przez wspomnianą dwójkę ze Squadra Corse.
Aby Ferrari było możliwie najbardziej konkurencyjne, podczas Finali Mondiali 2019 odsłonięto najnowsze wcielenie 488 w specyfikacji GT3 – 488 GT3 Evo 2020. Inżynierowie wprowadzili znaczne ulepszenia w zakresie aerodynamiki, dynamiki jednostki, ergonomii, bezpieczeństwa i niezawodności i to wszystko z uwzględnieniem obostrzeń narzuconych przez FIA w ujęciu mocy i aerodynamiki.
Odmiana Evo odniosła już pierwszy sukces za sprawą HubAuto Corsa w 4-godzinnym wyścigu Buriram podczas ostatniej rundy azjatyckiej serii Le Mans. Autorami sukcesu jest ekipa kierowców w składzie: Tim Slade, Marcos Gomes i Liam Talbot.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment