Fiat będzie nadal oferował pięćsetki w wariantach benzynowych tak długo, jak będzie na to zapotrzebowanie – pomimo oferty całkowicie nowego modelu, w pełni elektrycznego.
Zupełnie nowy Fiat 500 został oparty na nowej platformie przeznaczonej dla aut elektrycznych. W 2021 roku ma wejść do sprzedaży wzbogacając ofertę rodziny 500. Nie będzie zagrażać obecnie wytwarzanej wersji spalinowej ani hybrydowej. Obecny plan zakłada, by utrzymać taki stan rzeczy tak długo, jak będzie popyt.
Wielu ekspertów przewidywało, że producent podejmie właśnie takie decyzje biznesowe. Jednak biorąc pod uwagę trendy w branży oraz nieprzychylne przepisy, wcale nie było to tak oczywiste. Wiele marek powoli wycofuje warianty spalinowe miejskich samochodów przystępnych cenowo, ale odmienną wizję ma szef Fiata – Olivier Francois:
Będziemy nadal oferować model 500 z silnikami benzynowymi tak długo, jak długo będzie istniała prawdziwa potrzeba ze strony kupujących.
Olivier jest zdania, że elektryczna pięćsetka przyciągnie do salonów klientów z segmentu premium, zaś obecnie wytwarzany wariant będzie opcją bardziej ekonomiczną. Te przypuszczenia poparte są statystykami sprzedaży, z których wynika, że istnieją dwa rodzaje klientów – jedni wybierają warianty podstawowe, drudzy zaś te najbogatsze, jak zresztą wspomniał szef Fiata:
Chcemy, aby samochody elektryczne były tak wysokiej klasy, jak to tylko możliwe, ponieważ pod względem biznesowym te auta mają rację bytu przy wyższej cenie zakupu, bowiem trzeba pokryć koszt akumulatora. Będziemy więc oferować elektryczne pięćsetki, bez zastępowania obecnie wytwarzanej generacji. Wiemy, jak udana jest linia 500 i wiemy, że w przyszłości znaczna część rynku samochodów miejskich będzie w pełni elektryczna ze względu na odgórne wymogi – ale czas, w jakim to nastąpi, będzie różny w zależności od decyzji na poziomie poszczególnych krajów, a nawet miast. Musimy być gotowi. Dziś jest już zapotrzebowanie i wiemy, że ono z czasem wzrośnie z powodu przepisów. Ale nie wiemy, do jakiego poziomu. Mamy teraz jeden świetny model w dwóch wydaniach. Elektryczna 500 to bardziej rewolucja niż ewolucja, więc będziemy oferować oba warianty tak długo, jak będzie zapotrzebowanie na auta spalinowe.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment