Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Więcej emocji czy marketing? Ferrari ulepsza Purosangue pakietem Handling Speciale

Więcej emocji czy marketing? Ferrari ulepsza Purosangue pakietem Handling Speciale

Ferrari postanowiło jeszcze mocniej podkręcić charakter swojego pierwszego czterodrzwiowego modelu, choć trudno oprzeć się wrażeniu, że poprawia coś, co już wcześniej było jedną z jego najmocniejszych stron. Nowy pakiet Handling Speciale dla modelu Purosangue ma sprawić, że samochód będzie ostrzejszy, głośniejszy i bardziej angażujący.

Założenie jest proste: więcej sportowych wrażeń bez poświęcania codziennej użyteczności. Ferrari nie zdecydowało się na radykalną przebudowę auta w kierunku torowym, lecz skupiło się na detalach — szybszych reakcjach, mocniejszych odczuciach zza kierownicy i subtelnych zmianach wizualnych.

Najważniejsza zmiana dotyczy układu jezdnego. Producent przeprogramował aktywne zawieszenie, co — jego zdaniem — zmniejsza ruchy nadwozia o 10 procent, przekładając się na bardziej zwartą i kontrolowaną charakterystykę prowadzenia. W praktyce ma to oznaczać szybsze reakcje w zakrętach. Warto jednak pamiętać, że mimo sportowego DNA Purosangue nie jest lekkim coupe — masa przekracza 2 tony.

Nie oznacza to jednak, że dotychczas brakowało mu kontroli. Już w standardowej wersji model potrafił skutecznie maskować swoje gabaryty i oferował poziom prowadzenia rzadko spotykany w tej klasie. W tym kontekście nowe zmiany wyglądają bardziej jak dopracowanie detali niż odpowiedź na realne braki.

Więcej kontrowersji może budzić kwestia brzmienia. Wolnossące V12 o pojemności 6,5 litra uchodzi za jeden z ostatnich bastionów klasycznej motoryzacji, ale niektórzy użytkownicy uznawali je za zbyt stonowane. Teraz Ferrari twierdzi, że silnik stał się bardziej donośny przy rozruchu i podczas intensywnego przyspieszania, choć nie zdradza szczegółów technicznych tej zmiany. Możliwe, że zastosowano rozwiązania wzmacniające dźwięk wewnątrz kabiny, co niekoniecznie musi oznaczać faktyczną zmianę charakteru jednostki.

Inżynierowie poprawili również oprogramowanie skrzyni biegów. Zmiany mają skutkować szybszymi i bardziej zdecydowanymi przełożeniami, szczególnie w trybach Race i ESC Off. W trybie manualnym, przy wysokich obrotach powyżej 5500 rpm, zmiany biegów mają być bardziej dramatyczne — co można odczytać jako subtelną sugestię, by w pełni wykorzystywać potencjał jednostki V12.

Parametry osiągów pozostają bez zmian, co nie powinno dziwić. Przyspieszenie do 100 km/h w 3,3 sekundy i prędkość maksymalna przekraczająca 310 km/h to wartości, które już wcześniej plasowały Purosangue w ścisłej czołówce segmentu. Jak w przypadku wielu wolnossących konstrukcji, pełne wykorzystanie możliwości wymaga jednak zaangażowania kierowcy.

Zmiany wizualne są celowo dyskretne. Pakiet obejmuje m.in. nowe felgi o diamentowym wykończeniu, karbonowe osłony boczne, czarne końcówki wydechu oraz czarne logo z tyłu. W kabinie pojawia się tabliczka przypominająca, że właściciel zdecydował się na dodatkowy pakiet.

Trudno nie zauważyć, że Handling Speciale to raczej ewolucja niż rewolucja. Ferrari dopracowuje szczegóły i podkręca emocje, ale robi to w sposób zachowawczy. To propozycja dla tych, którzy chcą jeszcze więcej charakteru z już bardzo charakternego auta — nawet jeśli wcześniej niewielu narzekało na jego niedobór.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Previous post
Nowy pakiet Performance dla Giulii i Stelvio – więcej technologii i akcentów sportowych
Next post
Błąd Leclerca i pech Hamiltona. Ferrari nie wykorzystało szansy w GP Miami

No Comment

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

*

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Back
SHARE

Więcej emocji czy marketing? Ferrari ulepsza Purosangue pakietem Handling Speciale