fbpx
Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

SpaItalia 2009 na torze Spa-Francorchamps

SpaItalia 2009 na torze Spa-Francorchamps

spaitalia thumb

W dniach 13-14 czerwca miałem okazję wybrać się do Belgii na zlot włoskich samochodów odbywający się na torze Spa-Francorchamps.

Jest to jedna z największy imprez tego typu w Europie i od kilku lat cieszy się stale rosnącą popularnością zarówno ze strony fanów włoskiej motoryzacji, jak i właścicieli tych niezwykłych samochodów. Co roku oglądać możemy najróżniejsze modele takich marek jak Ferrari, Maserati, Lamborghini, De Tomaso czy Alfa Romeo.

 

W tegorocznej edycji imprezy bez wątpienia największą uwagę przyciągało Ferrari F40, które przez całe dwa dni było wręcz oblegane przez zwiedzających. Niewiele mniejszym zainteresowaniem cieszyła się Pagani Zonda czy Alfo Romeo 8C Competizione. Nie możemy się jednak skupiać na tych najbardziej egzotycznych pojazdach gdyż nie zabrakło równie ciekawych, produkowanych na nieco większą skalę włoskich arcydzieł. Widok placu po brzegi wypełnionego Ferrari był wręcz hipnotyzujący. Wśród kanciastych sylwetek klasycznych 308, 328, 348 czy 355 swoje piękne krągłości prezentowały współczesne modele Ferrari 360, F430, 575 Maranello czy 599 GTB Fiorano. Liczba zgromadzonych egzemplarzy była tak duża że nie zmieściła się na wyznaczonym placu i organizatorzy musieli kierować nowo przybyłe samochody w inne miejsca.

SpaItalia to nie tylko Ferrari, przejdźmy zatem do innych marek. Zacznijmy od Lamborghini, równie wielkiej legendy. Wściekłe byki nie przybyły już tak licznie, jednak nie oznacza to, że kilkanaście sztuk Miury, Uracco, Espady, Jaramy, Countacha, Diablo, Murcielago i Gallardo nie powoduje emocji i uśmiechu na ustach.

Maserati – kolejna kultowa marka, której fani niestety mogli poczuć się trochę rozczarowani, ponieważ Quattroporte, GranTurismo, GranSport, 3200 GT i 4200 GT to praktycznie wszystkie modele jakie mieli okazję oglądać.

Jeszcze bardziej zawiedzeni z pewnością byli fani nieco mniej znanej marki: Iso Rivolta którą reprezentowały zaledwie dwa egzemplarze modelu Iso Grifo.

Natomiast wielbiciele zarówno Lancii, Alfy Romeo, jak i Fiata mogli cieszyć się dużą ilością i różnorodnością modeli.

Skoro już mowa o Fiacie to nie mogło zabraknąć Abartha. Niestety próżno było szukać najpiękniejszych, klasycznych modeli. Grande Punto i 500 były jedynymi samochodami reprezentującymi markę.

Na zakończenie chciałbym powiedzieć słowo o przyszłorocznej edycji imprezy. Będzie to wielkie święto Alfy Romeo obchodzącej setną rocznicę powstania. Nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić Was na SpaItalia 2010, bo z pewnością warto pojechać.

 

Tekst i zdjęcia : Adam Jaroński

Poprzedni wpis
FIAT w peletonie 66. Tour de Pologne.
Następny wpis
Basso w Abarth Grande Punto S2000 zwycięża na Maderze. Alen dwunasty w Finlandii

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Back
Udostępnij

SpaItalia 2009 na torze Spa-Francorchamps