Alfa Romeo i Maserati planują wypuścić limitowaną serię samochodów sportowych, która może być prawdziwym ukłonem w stronę purystów motoryzacji. W czasach, gdy większość producentów wciska nam kolejne automaty i hybrydy, Włosi chcą zaoferować coś zupełnie innego – tym czymś ekstra, jest trzeci pedał – sprzęgła – oraz ręczna skrzynia biegów.
Według informacji z Autocar, oba modele mają bazować na Maserati GranTurismo, ale pod maską znajdzie się dopieszczona wersja 3-litrowego, podwójnie doładowanego silnika Nettuno V6. Moc? Więcej niż w MCPura, czyli ponad 630 KM i 720 Nm momentu obrotowego – a to już wartości, przy których noga sama zaczyna drżeć na sprzęgle.
Inżynierowie Maserati rozważają całkowitą rezygnację z elektryfikacji, stawiając na czystą mechanikę i manualną skrzynię biegów. Davide Danesin, szef działu inżynierii, stwierdził, że w seryjnej produkcji takie rozwiązanie nie miałoby sensu, ale w limitowanej edycji? To już inna historia:
To okazja, by stworzyć w pełni mechaniczne auto. Coś, co wyróżni się na tle współczesnej motoryzacji.
Maserati może zaprezentować swój wariant już w przyszłym roku, celebrując setną rocznicę legendarnego Tipo 26 – pierwszego auta marki. Rok później Alfa Romeo miałaby uhonorować stulecie modelu 6C 1500, wypuszczając współczesną wersję. Ceny? Spodziewać się można kwot wyraźnie wyższych niż w przypadku MCPury – w końcu mówimy o najbardziej ekskluzywnych i najmocniejszych autach spalinowych obu marek od czasów Maserati MC12. Oczywiście, jeśli faktycznie wejdą do produkcji – na razie mamy więcej pytań niż odpowiedzi. Jedno jest jednak pewne – jeśli te plany się ziszczą, będą to samochody, które mogą stać się jednym z ostatnich tzw. śpiewów łabędzich dla skrzyń ręcznych w świecie supersamochodów.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia:Materiały prasowe
No Comment