Przedstawiciele marki Alfa Romeo coraz śmielej wypowiadają się na temat planowanej gamy modelowej. Poza limuzyną Alfettą, w ofercie znajdzie się następca Stelvio – w pełni elektryczny SUV, który pod względem wymiarów sporo urośnie i będzie konkurować w klasie E. Ma powstać na tej samej platformie, co w pełni elektryczna Giulia.
Nie są to już ani spekulacje, ani plotki – na temat przyszłości firmy wypowiedział się sam Jean-Philippe Imparato podczas rozmowy z brytyjskim magazynem Auto Express. Po debiucie Alfetty w 2027, nastąpi premiera następcy Stelvio mającego rywalizować o klientów m.in. z BMW iX, Mercedesem EQS oraz Audi Q8 e-tron.
Powiększona platforma STLA ma umożliwić obu w pełni elektrycznym modelom Alfy Romeo na zastosowanie baterii o pojemności nawet 118 kWh. Maksymalny zasięg ma wynosić nawet 700 km, przy czym wartość ta będzie niższa w przypadku SUV-a choćby ze względu na większe opory powietrza, jak i wyższą masę własną.
W dzisiejszych czasach uzyskanie dużej mocy w przypadku jednostek elektrycznych nie stanowi większego wyzwania. Dlatego też klienci Alfy Romeo będą mieli do wyboru różne warianty mocy, z czego podstawowy ma oferować co najmniej 350 KM, zaś usportowiona wersja Veloce – blisko 800 KM. Na szczycie powinien znaleźć się sygnowany koniczyną – Quadrifoglio.
Alfetta oraz następca Stelvio mają być w stanie przyjąć prąd o napięciu nawet 800 voltów, dzięki któremu czas ładowania z poziomu blisko 0% do 80% ma trwać około 18 minut. Podobno platforma STLA ma być dobrym punktem wyjściowym do opracowania pojazdu o dobrych właściwościach jezdnych i zwinnie pokonującego zakręty, bowiem w trakcie jej rozwoju swoje piętno odcisnął zespół Alfy Romeo z Bolocco.
O ile wygląd limuzyny został zdefiniowany w dużym stopniu, o tyle prace nad designem SUV-a wciąż trwają pełną parą. Oba samochody z założenia mają pomóc w odniesieniu sukcesu Alfy Romeo za oceanem. Na ten moment szacuje się, że cena w pełni elektrycznego SUV-a ma wynosić od około 100 do 110 tys. dolarów, czyli sporo ponad 400 tys. zł.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment